Przylądek strachu odc. 3 (Apple TV+)
Ośmielę się stwierdzić, że Javier Bardem w roli Maxa Cady'ego jest lepszy od samego Roberta De Niro. Niesamowicie mroczna i intrygująca jest jego postać. Twórcy mocno zamieszali w głowach widza. Po pierwsze okazało się, że w małżeństwie głównej bohaterki nie dzieję się zbyt dobrze. Dochodzi nawet do mini zdrady. Po za tym czuć napięcie między Anną (Amy Adams) a postacią Bardema. Spędzają ze sobą trochę czasu i ona zaczyna patrzeć na niego nieco przychylniej.
W wątku mężczyzny dzieją się też inne interesujące rzeczy. Po pierwsze spotyka się w parku z urokami życia w sławie. Zaczepia go kobieta a on wychodzi z opresji w niezwykle mrocznie kreatywny sposób. Ponadto ogląda nagranie, które bardzo nim wstrząsnęło i nieco zmieniło moją optykę jego osoby. Natomiast Anna odnajduję tajemniczą znajomą swojego syna. Ona okazuję się kimś na pozór mało charakterystycznym. To dziewczyna o imieniu Amber. Co ciekawe ona spotyka na imprezie córkę Anny i tam zaczyna ją podrywać, jakby przeczuwała jakie ma preferencję seksualne. Być może to ona się okaże główną antagonistką albo współpracowniczką Maxa w rzekomej zemście na prawniczce. Wiele pytań po tym odcinku się pojawiło.
Nie da się ukryć, że aktorzy mocno ciągną ten serial. Udało się zbudować niezwykle hipnotyzujący klimat za sprawą niezłej ścieżki dźwiękowej. Trzeci odcinek był najlepszy z dotychczasowych, już się nie mogę doczekać kolejnych.
Ocena: 8/10



.webp)

Komentarze
Prześlij komentarz