Pełna przyjemność gwarantowana odc. 3-5 (Apple TV+)

 




   Mam wrażenie, że ten serial przeszedł mocno bez echa. Oglądając początkowe trzy odcinki można było to zrozumieć, bo początkowy koncept wydał się mocno kliszowy i stosunkowo przewidywalny. Mamy kobietę po przejściach życiowych, która swoją życiową pustkę rekompensuję sobie za sprawą erotycznych rozmówek na kamerkach. Tam spotyka chłopaka, który w trakcie konwersacji zostaję zaatakowany i najprawdopodobniej zabity. Potem do kobiety zgłasza się jakaś tajemnicza persona i zaczyna stawiać żądania związane z chłopakiem. Rzecz jasna stawianie ich jest bezsensowne, bo nasza bohaterka go nie kochała i w zasadzie był kimś obcym, czemu miałaby płacić? 





Porywacz (albo morderca) postanawia, więc użyć argumentu dziecka. Potem jednak twórcy stawiają na inne wątki. Choćby relację kobiety z jej byłym partnerem oraz jego nową kobietą. Zresztą oboje składają jej szokującą propozycję. Taką, która ułatwiłaby jej życie finansowo ale mocno obniżało jej samoocenę jako kobiety. Mamy też mordercę na zlecenie, który niby jest taki zimny i profesjonalny ale w jego wątku mamy sporo czarnego humoru. Takiego lekko w stylu "Wdowiej zatoki". Dodatkowo do gry wkracza duet "kolegów" z pracy naszej bohaterki. Początkowo ta para mnie irytowała ale odcinek piąty absolutnie kradną komediowo dla siebie.




 Myślę, że ten serial całościowo mocno podzieli widownie, bo on nie chcę być kliszowy. Stara się mocno fabularnie mieszać i mylić tropy ale ciągle mam wątpliwości czy to zmierza w dobrym kierunku. Wcielająca się w rolę Pauli Tatiana Maslany komediowo naprawdę daję radę. To samo mogę powiedzieć o duecie wspomnianym powyżej. To taka "Wdowia zatoka" light...


Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty