Werdykt (Re-creation)
Ten weekend w kinach miał należeć do "Mandaloriana i Grogu". W tle pojawiła się jeszcze stosunkowo niszowa produkcja Irlandzko-luksemburdzka o grupie przysięgłych, którzy muszą zdecydować o czyimś życiu. My jako widzowie początkowo wiemy jedynie o zbrodni w prowincjonalnej Irlandii. Tam zginęła obywatelka Francji. Jedynym podejrzanym był miejscowy dziennikarz, który był kilkukrotnie zauważany jakoby obserwował zabitą. Wszystko opierało się na zeznaniach średnio wiarygodnej staruszki. Wchodzimy zatem do dwunastki przysięgłych. Każdy z nich jest z zupełnie innej bajki a mają opierając się na faktach podjąć decyzję.
Początkowo zapanowała prawie jednomyślność. Jedyną osobom, która ma wątpliwości jest stosunkowo młoda kobieta. Wygląda na feministkę albo jakąś lewicową aktywistkę. Wstępnie jej argumentacja brzmiała na zasadzie: "mam kobiecą intuicję". Potem jednak usłyszałem co mieli do powiedzenia inni przysięgli i sam zacząłem wątpić w winę dziennikarza. Po tej radykalnej stronie barykady stał konserwatywny mężczyzny, który używał niezwykle dosadnych komentarzy, podchodzących pod mizoginię. W każdym raz tak reszta kobiet to zapewne zinterpretowała. Patrząc na tych ludzi to nie wiem na jakiej podstawie wybrano właśnie taki skład. Często używali argumentu: bądźmy jednogłośni byśmy w końcu mogli pójść do domu. Nawet ciekawa była konwencja tego zamkniętego pokoju i pojedynku na fakty, opinię, światopoglądy.
Niestety jeżeli chodzi o aspekty stricte filmowe to nie wypada to za dobrze. Mieli fabułę gotowca to wydawać by się mogło, że najtrudniejsze za nimi. Problemy są tu z aktorami i montażem. Kojarzę dwóch albo trzech z innych filmów ale oni w żaden sposób nie pomagali. Dialogowo również nie wygląda to za ciekawe. Ponadto niepotrzebnie na koniec polecieli takimi absurdalnymi wstawkami z traum życiowych tych przysięgłych. Co nas to obchodzi czy któreś z nich było zaniedbywane przez rodziców. Na koniec zrobili jeszcze jakiś dziwny niezrozumiany hołd względem tego rzekomo niewinnego dziennikarza. Dziwny to jest twór. Raczej nie polecam iść do kina.
Ocena: 6/10
RICH_GILLIGAN_3J6A9085_1030x578.jpg)


.webp)

Komentarze
Prześlij komentarz