Pasażer (Passenger)

 





  Norweski reżyser Andre Ovredal ma dość bogatą filmografię horrorową. Zrobił tak wielkie dzieła jak "Demeter: Przebudzenie zła" (2023), "Autopsja Jane Doe" (2016) czy "Upiorne opowieści po zmroku" (2019). Nie wróżyło to niczego dobrego. Na całe szczęście dowiedziałem się o tym kto stoi za kamerą dopiero po seansie. Otwierająca scena była całkiem obiecująca. Dwóch małolatów przechadza się samochodem po mrocznym lesie. Zwykła gadka szmatka. Obaj straszliwie irytujący. Nagle coś się dzieję, gdy się zatrzymali. Potem przenosimy się do kochającej się pary, który stawia na życie w drodze jeżdżąc po kraju kamperem. 




Tutaj pojawił się już pierwszy mój problem. Fatalne były dialogi między tą dwójką. Po dziesięciu minutach z nimi już życzyłem im śmierci. Za długo trwały te ich puste rozmówki. Najprawdopodobniej miało to pokazać ich niedojrzałość emocjonalną i to, że są zwykłymi pustakami. Potem w lesie spotykają na drodze jednego z tych chłopaków. Okazuję się, że tamte drogi opętał jakiś demon. Od tego momentu jesteśmy zasypywani jump scarami. Powiedziałbym wręcz, że jesteśmy nimi gwałceni. Mam mocno mieszane uczucia. Z jednej strony nienawidzę głównym bohaterów, ale z drugiej doceniam kilka pomysłów w końcówce. 




 Nie mówiąc już o kilku drobnych głupotkach. Chłopowi samochód przytrzasnął nogę a on po chwili biegnie niczym Afrykański maratończyk, albo jedzie samochodem w ciemność po czym zauważa swoją narzeczoną na drodze i jakimś absurdalnym cudem udaję mu się jej nie potrącić. W tle pojawia się wątek różnic priorytetów między zakochanymi. Okazało się, że orędownikiem takiego podróżnego trybu życia jest mężczyzna a kobieta wolałaby bezpiecznego spokojnego domu, bo w przeszłości nie miała tego. Ten wątek jednak wrócił dopiero w ostatniej scenie filmu. Nie wiem po co to zostało wrzucone skoro nie miało żadnej kontynuacji. Być może moje czepialstwo wynika z faktu, że tydzień temu obejrzałem najprawdopodobniej najlepszy horror tego roku. "Obsesja" straszyła ludźmi a "Pasażer" jakimś dziwnym bytem. Myślę, że to film idealny pod streaming albo jakieś Halloween. 





Ocena: 6/10

Komentarze

Popularne posty