Margo jest spłukana odc. 7 (Apple TV+)

 





   Podobał mi się najnowszy odcinek. Dużo się wydarzyło. Po pierwsze: Margo dostaje pozew od biologicznego ojca swojej pociechy. Mężczyzna chcę jej odebrać prawa rodzicielskie. Zarzuca jej słabą sytuację finansową, mieszkanie z narkomanem i działalność porno na OnlyFans. Sytuacja niewesoła, bo po stronie ojca dziecka są pieniądze. Po drugie: ojciec Margo prawie przedawkował narkotyki. Doprowadza to do jego wyprowadzki. Mężczyzna zamiast czuć wstyd to rzuca tekstem, że został wyrzucony jak śmieć. Brzmi jak żale pięcioletniego dziecka. Od bezdomności ratuję go była żona. Zresztą postać Michelle Pfeiffer jest największą pozytywną bohaterkom tego odcinka. Ma scenę, gdzie dopuszcza się przemocy. To było niedojrzałe ale uzasadnione.




 Po trzecie: opieka społeczna wkracza do jej mieszkania. Tam ojciec Margo też nie ułatwia. Nie da się ukryć, że przez niego może stracić to dziecko na dobre. Pytanie też co będzie z jej działalnością na OnlyFans. Tutaj też mamy ciekawy wątek. Czy opieka społeczna jest kompetentna by mówić ludziom co jest moralnie dobre a co nie. Oczywiście można być krytycznym wobec tej nagości, którą epatuję tam ale z drugiej jest to jakaś forma zarobkowa. Wkurzyła mnie Margo broniąc tak swojego ojca. Moim zdaniem po tym co zrobił powinna odciąć się od niego na długi czas. 





Byłem troszkę krytyczny wobec poprzednich sześciu odcinków ale teraz zaczynam się naprawdę emocjonalnie wkręcać i ciekaw jestem w jakim kierunku będzie serial zmierzał. Jestem absolutnie fanem come backu Michelle Pfeiffer. Najpierw zjawiskowa rola w "Madison" a teraz prawdziwa torpeda tutaj. Nawet Nicole Kidman jako prawniczka nie wypada źle. Za tydzień finał sezonu. Już wiadomo, że zamówiony został drugi, także będzie pole do rozwinięcia tej historii.


Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty