Euforia sezon 3 odc.7 (HBO MAX)
Poprzedni odcinek przez fanów został pozytywnie oceniony. Dla mnie z wyjątkiem kilku momentów z Sydney Sweeney był do zapomnienia. Epizod siódmy trwa ponad godzinę i ma znaczenie lepsze momenty. Od odcinka poprzedniego coraz mniej lubię wątek Rue. Zendaya wyciska z tej postaci ile może ale im dalej w las tym bardziej mnie ta dziewczyna denerwuję. Natomiast po drugiej stronie rzeki jest cudowna Cassie.
Sydney Sweeney w tym odcinku ma cudowną scenę erotyczną z popularnym Tik Tokerem. Najlepiej satyrycznie nagrana scena stosunku seksualnego jaką widziałem od lat na czymkolwiek. Oczywiście ludzie będą pisać, że znowu cycki aktorki musiały być na pierwszym planie ale ja kupuję te konwencję. Jej bohaterka usunęła swojego Only Fansa i z tego powodu zrobiła się ogromna draka. Najbardziej poświęcić musi się Maddy, która kontynuuję relację z szefem Rue. Chodzi o porwanie Nate'a (Jacob Elordi). Nie wiem czy aktor wiedział przed zdjęciami jak jego bohater skończy ale jeżeli tak to jestem zaskoczony. To najbardziej niepotrzebna postać w serialu jakimkolwiek i gdziekolwiek. Może jedynie był potrzebny w kontekście żałoby jaka czeka Cassie. Ona za sprawą tego stosunku seksualnego ponownie zyskuję sobie popularność na mediach społecznościowych.
Najlepsze komediowo rzeczy właśnie dzieją się w wątku Cassie. Całościowo serial jest bałaganem i nie szczególnie czekam z ekscytacją na ten finał ale dla roli Sydney Sweeney warto było obejrzeć te siedem odcinki. Warto podkreślić, że na dziś ten sezon ma ocenę od fanów na Filmweb: 4,3. Drugi: 7,7 a pierwszy: 7,9. Już wspominałem w poprzednich wpisach dlaczego tak to wygląda. Ja się jednak nadal dobrze bawię.
Ocena: 6/10



.webp)

Komentarze
Prześlij komentarz