Super Mario Galaxy Film
Kinowy "Super Mario Bros. Film" był wielkim wydarzeniem filmowym. Ja pamiętam z dzieciństwa grę ale nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem tego uniwersum. Dopiero w dniu seansu dowiedziałem się, że powstał sequel i właśnie wchodzi do kin, także nie miałem czasu na jakiekolwiek oczekiwania. Pytanie tylko czy ktoś rozsądnie myślący spodziewa się czegoś dobrego po sequelu czegokolwiek. Pamiętam, że ten film sprzed trzech nawet mi się podobał. Ten jest gorszy. Nie ma przepaści ale już dawno nie widziałem produkcji z tak wielkim chaosem fabularnym.
Animacja rozpoczyna się od porwania przez złowieszczego żółwia Bowsera księżniczki Rosaliny. Ma to być zasadzka wymierzona w jej siostrę Peach. Ona rzecz jasna rusza na ratunek powierzając Mario i Luigiemu jej zamek . Ta dwójka do momentu zakończenia odgrywa tu rolę drugoplanowe. Twórcy jakby sobie na końcu przypomnieli, że jednak głównym bohaterem jest Mario dlatego dodali mu kilka pościgowych sekwencji. Animacja jest kolorowa, z tik tokowym montażem, niezłymi dialogami ale jak wspomniałem fabularnie niezwykle ubogą. Przerost formy nad treścią.
Poszedłem na wersję oryginalną z napisami i to była bardzo dobra decyzja. Zwłaszcza czarne charaktery brzmiały tu cudownie. Mieliśmy w ich roli choćby Jacka Blacka czy Setha Rogena. Chris Pratt jako Mario niewykorzystany. Film zrobił duet twórców od jedynki. Uważam, że to była dobra decyzja. Zrobili film na podobnym poziomie jak jedynka. Myślę, że jak na rozrywkowy seans w kinie sprawdzi się doskonale, fani będą zachwyceni. Bawiłem się nieźle. Było kilka niezłych ujęć nawiązujących do gry. Wolałbym by jednak trzecia część nie powstawała.
Ocena: 6/10



.webp)

Komentarze
Prześlij komentarz