Kobiety niedoskonałe odc. 5 (Apple TV+)

 




   Pierwsze odcinki całkiem nieźle zarysowały intrygę. Niestety scenarzyści postanowili namieszać jeżeli chodzi o konstrukcję zdarzeń. Odcinek czwarty i piąty to w całości retrospekcja. Czego się z niej dowiadujemy? Przede wszystkim poznajemy kochanka zmarłej. Nie było tu wielkiego zaskoczenia. Odcinek w dużej mierze opisuję ten romans i z jak nudnymi i bezbarwnymi postaciami mamy do czynienia. Ta Nancy (Kate Mara) jest fatalnie zagrana. Niestety podążaliśmy za nią przez całe 45 minut. Jej mąż również został bezbarwnie napisany. Joel Kinnaman zupełnie nie pasuję do swojej postaci. Bardziej bym go widział w roli kochanka. Każdy gra tu postać, do której zupełnie się nie nadaję. 




Odcinek piaty był zdecydowanie najgorszy i myślę, że nie ma już szans na odwrócenie karty. Ostatnia sekwencja zasugerowała nam kto jest mordercą. W zasadzie po epizodzie czwartym miałem już pewność. Pozostaję jeszcze nadzieja, że kolejne trzy odcinki zamieszają i okaże się, że mordercą jest kto inny. Bardzo to wątpię patrząc na tych pozbawionych polotu pisarskiego scenarzystów. 




Jak ktoś nie czytał poprzednich wpisów to opowiem po krótce o czym serial jest. Skupia się na trójce długoletnich przyjaciółek. Dwie z nich mają mężów i dzieci, natomiast ta trzecia jest singielką i typową karierowiczką. Ginie jedna z tych pierwszych. Ta nasza singielka wikła się w romans z mężem zmarłej. Stając się tym samym główną podejrzaną. Z czasem okazuję się, że nie żyjąca Nancy również miała romans. Personalia mężczyzny pozostają nieodkryte. W odcinku czwartym je poznajemy i tym samym dowiadujemy się o ewentualnym motywie zbrodni. Zastanawiam się czy cała ta historia nie zmieściłaby się w filmie pełnometrażowym, po co to ciągnąć osiem odcinków? 


Ocena: 5/10

Komentarze

Popularne posty