Euforia sezon 3 odc. 2 (HBO MAX)
Pierwszy odcinek podzielił widzów. Jedni wyrazili wstępny entuzjazm a inni używali mocnych słów. Oczywiście najbardziej oberwało się Sydney Sweeney, bo ośmieliła się zagrać stereotypową pustawą blondyneczkę, której jedynym celem jest czerpać korzyści z bogactwa faceta i robić sobie zdjęcia na portale społecznościowe. Tutaj jednak sytuacja jest nieco inna, bo jej partner czyli Jacob Elordi ma problemy finansowe i ona rzekomo zakładając konto na OnlyFans chciała mu pomóc. Pojawiły się w sieci informację, że rzekomo Sydney Sweeney ma mieć w tym odcinku jakieś rozbierane sceny. Uspokajam tych, którzy mają z tym problem. Nie ma tu nic kontrowersyjnego. Jedynie widzimy kilka zdjęć jej na OnlyFans. "Euforia" już znaczenie bardziej przekraczała granicę dobrego smaku.
Zendaya robi kariery u swojego nowego szefa. Musieliśmy zatem pójść z czasem dość daleko. W tym odcinku pojawiają się jej dawne znajome i to właśnie na nich głównie się skupia. Nie jestem aż tak oddanym fanem serialu także nie pamiętam ich. Mimo wielu słów krytyczny ja oceniam te dwa odcinki pozytywnie. Nie nudziłem. Ci aktorzy robią naprawdę dużo byśmy się nie nudzili. Wiadomo, że nie ma tu jakiejś głębokiej i ambitnej fabuły, bardziej jest to wszystko jakimś komentarzem społecznym, może nieszczególnie odkrywczym ale to nie przeszkadza.
Cudowna była w tym odcinku sekwencja ze świnią. Najzabawniejszy był komentarz jednej z postaci. Ten serial mocno idzie w czarny humor. Mamy niestety ponownie temat uzależnienia narkotycznego. Wolałbym by Sam Levinson odpuścił już sobie taką martyrologię w tym temacie. Niech to się toczy tak szybko i zgrabnie jak do tej pory. Nie jest to najlepszy serial jaki widziałem w tym roku ale sprawia mi frajdę wątek Sydney Sweeney czy Zenday'i. Te inne dziewczyny nieszczególnie mnie interesują ale na szczęście dostaje mało czasu. Serial wygląda świetnie, ma kilka znakomitych wizualnie ujęć. Póki co jestem na TAK.
Ocena: 7/10



.webp)

Komentarze
Prześlij komentarz