Euforia sezon 3 odc. 1 (HBO MAX)

 





   Od razu zaznaczę: nie jestem fanem tego uniwersum. Lubiłem pierwszy sezon, ale drugi już mnie zmęczył. Tak, więc nie czekałem z wypiekami na twarzy na kolejny etap smętów o trudach młodości i licznych pokusach. "Euforia" jest fenomenem. Występuję w niej najseksowniejsze trio w Hollywood: Sydney Sweeney, Zendaya i Jacob Elordi. Każde z nich ma często podważany aktorski warsztat. Z całej tej trójki chyba Zendaya jest najbardziej utalentowana i wszechstronna. Sydney Sweeney zawsze gra cichą dziewczynkę, która potem okazuję się wampem, a Elordi zawsze jest wycofanym odpychającym facetem. Kimś a la Keanu Reeves tylko ładniejszym.




 Odcinek pierwszy nowego sezonu skupia się głównie na Zendayi i jej podróży samochodem oraz zahaczeniu o bar ze striptisem. Tam gada z miejscowym gangsterem pragnąc pracować u niego. Obserwujemy upadek dziewczyny. Za to postać Sydney Sweeney jest w związku z Jacobem Elordim i pragnie robić karierę na Onlyfans. Jak wiemy aktorka ma wizualny potencjał by osiągnąć tam sukces. W tym odcinku prezentuję się jak pusta i głupiutka blondyneczka. Natomiast Elordi przejął firmę ojca i nie radzi sobie za dobrze. Trudno powiedzieć by kochał swoją pracę. Nie pamiętam innych postaci z poprzednich sezonów także o nikim więcej nie napisze. 





Odcinek trwa około godzinę i nawet sprawnie został zrealizowany ale zastanawiam się czy ktokolwiek potrzebował tego powrotu. Przed chwilą widziałem Zendaye jako uśmiechniętą i optymistyczną dziewczynę w "Dramie" a tutaj gra typową imprezowiczkę, która nie ma żadnych hamulców. Nie wiem jak twórcy chcą rozwijać te postać ale nieszczególnie ją lubię. Akcja trzeciego sezonu dzieję się w momencie gdy bohaterowie z poprzednich części są już o dziesięć lat mądrzejsi. Pytanie tylko czy na pewno?


Ocena: 6/10

Komentarze

Popularne posty