Kobiety niedoskonałe (Imperfect Women) odc. 3 (Apple TV+)
Mam mocno mieszane uczucia. Oglądając te pierwsze trzy odcinki odniosłem wrażenie, że już to gdzieś kiedyś widziałem. Podobny koncept, typ bohaterów. Ponadto kryzysy i kłamstewka w wyższych sferach to coś co nie wzbudza w ludziach współczucia. Być może dlatego, te postacie najbardziej uprzywilejowane mają tu najgorszą prasę. Natomiast postać Elisabeth Moss jest tym głosem rozsądku. Ona wiedzie spokojne rodzinne życie bez przepychu.
Ta nasza główna bohaterka Eleanor spełniła swoje największe miłosne pragnienie i w końcu usidliła swój obiekt westchnień. Gościa, który był mężem jej najlepszej przyjaciółki. Rzecz jasna sielanka nie trwa długo, bo ktoś dostrzega ich romans i ponownie trzeba ratować sytuację. Wyjściem dla mężczyzny jest odcięcie się od Eleanor i zdementowanie wszelkich plotek. Ten odcinek spowodował, że my widzowie znienawidzimy główną bohaterkę za jej małostkowości i egoizm. Nikt nie jest doskonały ale romansowanie z mężem zmarłej niedawno przyjaciółki to jest nietakt do kwadratu. Okazuję się jeszcze, że Robert (Joel Kinnaman) wiedział o romansie żony, także miał motyw do zbrodni. To samo zresztą Eleanor, która się w nim kocha pół życia.
Na koniec otrzymujemy cliffhanger demaskujący kochanka zmarłej. W sensie, że dowiemy się w następnym odcinku. Oczywiście będę oglądał dalej ale moje zaangażowanie delikatnie spada. Najlepszym wyjściem byłoby, gdyby zbrodniarzami okazali się kochankowie. Spodziewam się jednak innej puenty tej historii. Zapewne w ostatnim odcinki winny okaże się ktoś z drugiego planu i na nikim to wrażenia nie zrobi. Obym się mylił...
Ocena: 6/10



.webp)

Komentarze
Prześlij komentarz