Porwanie (Hijack) sezon 2 odc. 2-3 (Apple TV+)

 




   Odcinek pierwszy dał nam do zrozumienia, że postać Idrisa Elby dopuściła się zamachu na metro. Troszkę casus ostatniego sezonu "24 godziny", gdzie Jack Bauer również zdecydował się przekroczyć prawo w imię szlachetnych wartości. Tutaj w zasadzie odcinek trzeci mówi nam, że Idris ma swoje powody i został poniekąd postawiony pod ścianą.




 Śmierć syna generuję u niego spore pokłady desperacji, ale z drugiej strony motorniczy łapie z nim dobrą chemię i jak na koniec dochodzi do pewnej śmierci to robi się smutno. Zaglądamy też do jego żony, która mieszka w domku na odludziu. Okazuję się, że jest non stop obserwowana. Główny bohater ratując ludzi w pierwszym sezonie naraził się wielu złolom i teraz nadszedł czas zemsty. Nie jest ten drugi sezon może niczym odkrywczym ale ogląda się to dobrze jako dreszczowiec w konwencji walki z czasem. 





Idris Elba oczywiście wielka klasa i gość, któremu musimy kibicować. Generalnie aktorsko wygląda tu wszystko bardzo obiecująco. Widać duży budżet serialu, wszystko dopracowane w stu procentach. Jestem przekonamy, że dostaniemy tu jeszcze sporo niespodzianek. Warto wspomnieć, że pierwszy sezon był miniserialem także nie planowana była kontynuacja. Stąd też inny tytuł oraz nie ma powielania wątku zamachu lotniczego. Myślę, że całościowo nieźle to działa. Jak ktoś lubi taką konwencję to powinien obejrzeć. 


Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty