Coldwater odc. 6 (Canal+Online) FINAŁ
Finał się wybronił. Nie wiem jakie są plany scenarzystów i producentów ale nie można wykluczyć drugiego sezonu. Zakończenie zostawiło furtkę do takiej opcji. Przeczytałem, że twórcy pierwotnie planowali zrobić z tego miniserial (co wyklucza drugi sezon) ale zmienili zdanie w trakcie realizację twierdząc, że postacie są tak fascynujące, że chcieli by je rozwijać.
Co do odcinka szóstego. Dochodzi do eskalacji konfliktu. Adoptowana córka jest przekonana o winie Tommy'ego (Ewen Bremner). Co innego jej brat. On stoi mocno po stronie ojca, mimo przygniatających dowodów. Uprzedzony jest wobec Johna (Andrew Lincoln). Zapewne chodzi o zazdrość względem kelnerki, w której się kocha. Ona jednak mówi mu wprost, że nie odwzajemnia jego uczucia. Tutaj istnieję też wątek genów jeżeli chodzi o bycie seryjnym mordercą. Mam na myśli pewne negatywne cechy, które dziedziczy syn po ojcu.
Ostatni odcinek to spotkanie dwójki zwaśnionych stron. Każdy ma swój ukryty plan i nie ma już mydlenia oczu. W manipulacjach i kłamstwach większe obycie mają nasi zbrodniarze. Celowo używam liczby mnogiej, bo kobieta wcale nie jest bez winy. Można nazwać ją mózgiem zbrodni. Ona zapewne inaczej by rozegrała pewne tematy ale potrafi reagować pod presją. Ostatecznie udało się jej wywinąć. Nikt nie podejrzewa jej o współudział. Jako przedstawicielka kościoła techniki manipulacyjne ma dobrze opanowane.
Bardzo podoba mi się kreatywne rozwiązanie sekwencji ostatecznej walki Johna i Tommy'ego. Mogli pójść w klisze a zastosowali montażowy trik, który zadziałał. Trochę jest mi smutno. że serial już się kończy ale mam nadzieję, że zostaną podjęte próby przedłużenia go. Dla Andrew Lincolna to projekt, w którym mógł się pokazać z zupełnie innej strony niż dotychczas. Zazwyczaj był twardzielem a tu gra kogoś kogo męskość jest podważana. Zresztą ten serial stara w jakiś sposób zmienić pojęcie męskości. Nie jest to tylko agresja fizyczna ale też coś więcej. Długo można by na tym rozprawiać. W końcu istnieję też pojęcie toksycznej męskości. Wieloma ciekawymi zagadnieniami zajmuję się ten serial ale z drugiej strony jest też czarną komedią i na tym polu działa. Będę tęsknił.
Ocena: 8/10





Komentarze
Prześlij komentarz