Szympans (Primate)

 




  Horror o krwiożerczej małpie. W zasadzie już na początku twórcy nam mówią co dolega "uroczemu" szympansowi o imieniu Ben. Akcja dzieję się w luksusowym domu na Hawajach. Tam właśnie mieszka Ben. My podążamy za dziewczyną, która odwiedza to miejsce po latach. Bierze ze sobą grupę znajomych. Wiem co sobie myślicie: ta szalona małpa zacznie ich zabijać. Szalona mam na myśli mająca wściekliznę. 





Trzeba przyznać, że rozrywkowo się ten film sprawdza. Można było się zaangażować w te slasherową konwencję. Do tego film jest bardzo brutalny. Powiedziałbym wręcz, że ociera się momentami o "Terrifier". Nienawidzę w horrorach braku logiki. Jedna z bohaterek, gdy już odkrywają, że z Benem jest coś nie halo to rzuca (słuszny) tekst. Poszukajmy lepiej broni a nie telefonu. To trafna uwaga, bo jak masz krwiożerczą bestię to powinieneś ją unicestwić a nie łudzić się, że odnajdzie w sobie dobroć. Wiadomo, ze nie ma tu bohaterów jakiś bardzo zbudowanych. Trudno nam komukolwiek tu kibicować ale przynajmniej ja czekałem na moment gdy ten szympans zostanie odstrzelony. Czuję się zaspokojony tym widokiem. 




  Bardzo dobrze, że film trwa ledwie 90 minut. Bardzo dynamicznie i bez dłużyzn to się ogląda. Mamy tu też czarny humor. To jest taki rodzaj filmu, że nawet te poważne sekwencję mogą budzić frajdę. Moim zdaniem to byłby idealny horror pod jakieś Halloween. Co bardzo ważne nie ma tu żadnych duchów ani jakiś dziwnych wymysłów. Za małpę przebrany jest aktor. To na pewno była słuszna decyzja, bo jakby szympans komputerowy zabijał to wyglądałoby to kuriozalne. Jak lubicie slashery to będziecie się dobrze bawić. 





Ocena: 6/10


Komentarze

Popularne posty