Skok (Steal) Prime Video

 




   Serial z gwiazdą "Gry o tron" czyli Sophie Turner. Nie przypominam sobie jej z innych ról tak więc byłem ciekaw jaką jest naprawdę aktorką. Okazało się, że całkiem sprawną. Wciela się tu w rolę stereotypowego korpo-szczura. Serial jest konkretny, bo od razu otrzymujemy scenę napadu na korpo. Co prawda tutaj wkrada się pierwsza głupotka, bo jak goście z taką ilością broni mogli sobie od tak wparować windą. Kamery przecież były wszędzie. 




Tak na marginesie wcześniej wyskoczył mi nagłówek, że Sophie Turner jest tu jak Bruce Willis. Jak to przeczytałem to sobie wyobraziłem, że ona jako ostatni sprawiedliwy będzie latać po tym budynku z giwerą i ostatecznie odstrzeli wszystkich złoczyńców. Na szczęście scenarzyści już w pierwszym odcinku kończą wątek samego napadu. W kolejnych odcinkach odkrywamy kolejne zagadki i jednocześnie podążamy za postacią Sophie Turner. Kobieta ma trudną relację z matką. Obie są siebie warte. Odcinek drugi był fenomenalny. Tam nasza bohater wraz ze swoim kolegą z pracy zdają sobie sprawę w jakie bagno wdepnęli. Oczywiście kobieta wcale nie ma czystego sumienia ale jej kumpel ma znacznie więcej za uszami. 





Bardzo dobrze budowane od początku jest napięcie. Ścieżka dźwiękowa robi świetną robotę. Naprawdę można poczuć emocję. Tu naprawdę był potencjał na coś wybitnego. Niestety im dalej w las tym przytrafiały się głupotki i zastanawiam się czy ten projekt zasługiwał na serial czy nie lepiej było zrobić z tego dwugodzinny film pełnometrażowy. Mamy również postać policjanta. Gościa, który jest hazardzistą dlatego z automatu staję się jednym z podejrzanych, bo taka kasa by się przydała na spłatę długu. Nasza bohaterka równie dobrze też mogła za tym stać. W końcu wraz z bystrzakiem kumplem mogli wszystko to zaplanować. W ostatnim odcinku poznajemy gościa, który pociągał za wszystkie sznurki i ostatecznie ma to jakieś logiczne uzasadnienie. Nie wiem czy nie zabrakło tu więcej odwagi fabularnej, żeby bardziej docisnąć. Mamy niestety też głupie zachowania bohaterów. Mowa tu choćby o wątku kolegi z pracy naszej bohaterki. On w pewnym momencie decyduję się opowiedzieć o wszystkich szczegółach policjantowi ale nie chcę przez telefon tylko osobiście. Podczas, gdy doskonale wiedział, że jest podsłuchiwany i zaraz ruszy na niego setka morderców. Ostatecznie oceniam ten projekt pozytywnie, były momenty...






Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty