Porwanie (Hijack) sezon 2 odc. 1 (Apple TV+)

 




  Powraca serial, który bardzo miło wspominam. Pierwszy sezon zapowiadał się kliszowo, bo mieliśmy negocjatora, który w samolocie natrafił na zamach terrorystyczny. Na szczęście scenarzyści nie poszli na łatwiznę i skomplikowali wątki. Nie pamiętam szczegółów ale wiem, że bawiłem się nieźle. Teraz akcja toczy się w berlińskim metrze, do którego wsiada Idris Elba. My widzowie nie wiemy czy wsiadł tam przypadkiem ale można przypuszczać, że coś tam się wydarzy. 




Kilka rzeczy od początku budzi niepokój. Nawet zachowanie postaci negocjatora jest zaskakujące. W metrze robi zamieszanie zarzucając gościowi o arabskich rysach twarzy ładunek bombowy w plecaku. To nie podobne do niego. On działa w ciszy i ma doświadczenie. Ostatnia scena daję nam odpowiedź skąd u niego taka reakcja. Wcześniej zaczepiła go jakaś Azjatka, zasypując go dziesiątkami pytań dotyczącymi wydarzeń pamiętnego lotu. Kobieta nie odpuszcza mimo, że Elba daję jej jasności do zrozumienia, że nie ma ochoty z nią rozmawiać. Nawet ucieka przed nią w metrze. Poza metrem śledzimy losy żony głównego bohatera i ludzi, którzy gadają o nim i jego motywacjach. 





Muszę przyznać, że ogląda się ten pierwszy odcinek bardzo dobrze. Co ciekawe mamy tu polski akcent. Puszczona zostaję piosenka nieistniejącego już zespołu raperskiego lat 90-tych Kaliber 44. Mowa tu o utworze "Plus i Minus". Bardzo możliwe, że ta piosenka będzie miała teraz swoje drugie życie. Serial zrealizowany jest świetnie, Idris Elba jak zawsze klasa. Ciekaw jestem kolejnych odcinków.





Ocena: 8/10

Komentarze

Popularne posty