Coldwater odc. 3 (Canal+ Online)

 




  Po trzecim odcinku mogę stwierdzić, że serial nadal trzyma się na nogach. Wciąż satyrycznie to działa. W tym epizodzie nieco więcej przebywamy w rodzinie pastora. Oni oboje są niezwykle śliskimi i fałszywymi ludźmi. Niestety nasz główny bohater musi się go trzymać, bo ma dług wdzięczności. Właśnie wokół tego długu kręci się syn pastora. On w zasadzie już na 70% wie co się wydarzyło przy okazji rzekomego wypadku śmiertelnego, któremu uległ miejscowy lump. Okazuję się, że zmarły jednak miał rodzinę i ona zjawia się na pogrzebie. To kumuluję stres u Johna i jego wyrzuty sumienia po morderstwie. Choć on to zrobił w obronie własnej, więc to go usprawiedliwia. 




Do fabuły zostaję włączona córka pastora. Dziewczyna idealnie osobowością pasuję do tego serialu. Chodzi na terapię i ma pretensję, że zadawane jej są intymne pytanie. Fascynująca komediowo postać. Odwiedza ją brat i opowiada o swoich teoriach dotyczących śmierci lumpa. Dodatkowo ich rodzice ewidentnie mają sporo trupów w szafie ale bardzo dbają by nikt się o nich nie dowiedział. Na szczęście serial nadal stara się iść w satyrę i przez to wybacza się mu więcej. Choćby fatalnie nagraną sekwencję walki o życie. 





Dowiadujemy się też, że żona Johna zdradziła go kiedyś z jego najlepszym kolegą. To rzuca światło na deficyty pewności siebie u niego. To jednak dodaję mu pewności siebie w rozmowach z kobietą. Wie, że ma na nią dużego haka. Nawet mają taką mocną rozmowę o rewanżu za zdradę. Nie wiem, w którą stronę cała ta historia zmierza ale jest świetnie napisana i już się nie mogę doczekać kolejnych odcinków.


Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty