Fallout sezon 2 odc. 3 (Prime Video)
Z premedytacją ominąłem odcinek drugi, bo on jakoś mnie nie zaangażował. Są elementy, za które lubię ten serial ale niekoniecznie jest nim fabuła. Bardziej za humor, grę aktorską i wyraziste postacie. Zwłaszcza mowa o postaci Waltona Gogginsa i Elle Purnell. Ten duet jest najlepszym co mogli nam dać scenarzyści. W odcinku trzecim ta dwójka zostaję rozdzielona a kobieta zostaje uwięziona i zawisła na krzyżu. Skazał ją na to gość, który bardzo jest podobny do Kevina samego w domu. Tylko takiego wyrośniętego.
Lubię postacie ale trochę jestem zagubiony jeżeli chodzi o ich ilość. Nie wiem czy twórcy się w tym nie zakiwali. Wolałbym podążać jedynie za naszym cudownym duetem a nie po drodze przeskakiwać do jakiś dziesięciu innych. Mamy też retrospekcję z życia postaci Waltona Gogginsa. Wolę go obecnego niż wtedy, gdy był stu procentowym człowiekiem. Dobrze mi się to ogląda, gdy twórcy stawiają na dosadny humor a nie gdy opowiadają o jakiś robotach i naukowych bzdetach. Oby to wszystko znowu nie nawiązywało wszystko do AI, bo mam tego tematu po dziurki w nosie. Serial wizualnie wygląda zjawiskowo. Widać ogromny budżet. Mimo braku napięcia z wielką przyjemnością będę oczekiwał kolejnych epizodów.
Ocena: 7/10





Komentarze
Prześlij komentarz