Wybryk (Playdate) Prime Video







  Alan Ritchson jako, że za sprawą "Reachera" stał się gwiazdą to może sobie czasem pozwalać na udział w komediowych papkach dla platform streamingowych. "Wybryk" w dużej mierze właśnie tym jest. Komedia akcji z niezłymi dialogami. Co do scen akcji to również nie ma dramatu. Skupiamy się na zwolnionym z pracy Brianie (Kevin James). Ma żonę i syna który nie jest jego biologicznym. 





Nagle obok nich wprowadza się nowy sąsiad. W tej roli Alan Ritchson. Ma tez syna, który od samego początku zachowuję się bardzo dziwnie. Ma non stop taką samą minę i zachowuję jak robot. Mamy nawet taką cudowną scenę jak Ritchson z tym maluchem toczą pojedynek MMA na trawniku. Z czasem okazuje się, że ma on coś do ukrycia. Alan Ritchson gra tu tę samą postać co w Reacherze tylko bardziej wyluzowaną Nawet koszulkę nosi bardzo podobną. Z całą pewnością jest to pewien rodzaj nawiązania.







Widać, że twórca filmu czyli Luke Greenfield czuję sentyment do lat 80-tych i 90-tych. Dostajemy ścieżkę dźwiękową z tamtych lat i zabieg jak w niedawnym filmie Wojciecha Smarzowskiego "Dom dobry". Mianowicie bohaterowie oglądają dawny film reżysera. Tam był "Dom zły" a tu "Dziewczyna z sąsiedztwa" (2004). Otrzymujemy również żart rodem z "Deadpoola". Mianowicie bohater mówi, że nie ma pakietu Amazona. Co do samego filmu. Nie jest to dzieło sztuki ale w kategoriach komedii akcji jest najbardziej oglądalny. To nie jest tak, że cierpiałem od pierwszej sceny. Moim zdaniem tego typu rozrywka na platformę streamingową jest idealna.



Ocena: 6/10

Komentarze

Popularne posty