Tulsa King sezon 3 odc. 3 (Skyshowtime)
Kolejny odcinek, po którym mogę wyrażać zachwyty. Przez cały metraż ciągnie się niezwykle zabawna i wciągająca scena rozmowy Dwighta z agentem FBI, który go kontroluję. Niezwykła chemia jest między oboma panami. Sylvester Stallone ma coś w sobie takiego, że potrafi drugiego aktora ciągnąć do przodu w scenie. Tutaj właśnie to następuję.
Dostaję od swojego agenta zadanie by zawrzeć współpracę z pewnym przenikliwym gangsterem. Oczywiście nasz bohater nie ma wyboru i jadą w daleką podróż. Po drodze rozmawiają o wielu rzeczach, mają też epizod z policjantem drogowym. Dwight znakomicie sobie z nim radzi, dając mu coś na kształt łapówki. Obiecuję mu bilety na mecz koszykarskiej drużyny NBA Oklahoma City Thunder.
Na drugim planie mamy córkę właściciela gorzelni, która podejmuję jakże ryzykowną decyzją nawiedzając największego złoczyńcę tego sezonu. Naraża tym samym człowieka z gangu Dwighta. Dochodzi tam do mało sympatycznej rozmowy. Nie da się ukryć jednak, że najlepszy wątek tego odcinka to ten z udziałem głównego bohatera. Oni mogliby tak dokuczając sobie nawzajem jechać bez końca. To byłaby frajda dla mnie ogromna. Serial trzyma wysoki poziom i na dziś nie wyobrażam sobie by mogłoby go zabraknąć w mojej topce na koniec roku.
Ocena: 8/10





Komentarze
Prześlij komentarz