Tulsa King sezon 3 odc. 2 (Skyshowtime)





   
Pozwolę dziś sobie na kontrowersyjną tezę. Trzeci sezon serialu z Sylvestrem Stallone jest na poziomie "Strefy gangsterów". Dla mnie to ta sama półka jakościowa. Odcinek drugi przyniósł jeden powrót postaci oraz eskalację kolejnego konfliktu i Dwight próbuję się dowiedzieć dlaczego gorzelnia jest takim cennym łupem, że wszyscy się o nią zabijają. Ci jego przeciwnicy to naprawdę groźne typy. Będzie grubo. Ten odcinek był bardzo dynamiczny, sporo się w nim działo i nie było ani chwili wytchnienia. 







Dostajemy również ciekawy wątek drugoplanowy a propo czarnoskórego młodego sługi Dwighta. W poprzednich sezonach jego ojciec prawie zginął w wybuchu samochodu. Teraz syn na wniosek szefa prosi ojca by pracował w warsztacie. Rodzic początkowo nie wyraża chęci ale po konsultacji z żoną się zgadza, bo chcę mieć syna na oku. Mają nawet taką szczerą rozmowę, gdzie ojciec sugeruję, że nie jest dumny z kierunku w jakim on podążył. Trudno mu się dziwić. Synalek pracuję dla gangstera. Mam nadzieję, że chłopak pójdzie po rozum do głowy, oby tylko ktoś nie dał mu propozycji zdrady swojego szefa a on po przemianie zdecyduję się uwolnić. W końcu kto wie co by z nim Dwight zrobił gdyby chciał odejść. 






Warto poruszyć jeden aspekt. Ten Dwight sprawia wrażenie sympatycznego i na poziomie gościa z klasą, ale z drugiej strony cechują go niecodzienna bezwzględność. On jest złym człowiekiem. My widzowie powinniśmy życzyć mu jak najgorzej. Problem jest taki, że wokół są same kanalie i nikt moralnie odpowiedni nie stoi w opozycji do Dwighta. Ciekawe czy scenarzyści spróbują głównego bohatera nawrócić czy już jest za późno. Ciekaw jestem jaką rolę odegra w serialu Samuel L Jackson. Bardzo możliwe, że on sprawi, że będę wyżej stawiał ten sezon od "Strefy gangsterów".


Ocena: 8/10

Komentarze

Popularne posty