To: Witajcie w Derry odc. 2 (HBO MAX)

 




  Pierwszy odcinek podzielił widzów. Jedni wyrazili zachwyty a drudzy jak ja mocno narzekali. Dałem jednak szansę i obejrzałem odcinek drugi. Niestety jest on  jeszcze gorszy od pierwszego. Zamiast horroru dostajemy historię o nieakceptowaniu czarnoskórych i zamkniętych umysłach ludzi o białym kolorze skóry. W tle śledzimy losy dzieci ale one są tu jedynie nieciekawym tłem. 





Co najgorsze nie ma tu ani jednej postaci, której losy chciałbym śledzić dalej. Ponownie pojawia się krindżowa scena z potworkami. Jedna to dokończenie poprzedniego odcinka, a druga to coś zbliżonego do Stranger Things. Lubiłem ten serial ale nigdy nie podobało mi się CGI z potworami. Tutaj zamiast zaczerpnąć coś pozytywnego z tamtej serii to bierzemy to co najgorsze. Naprawdę nie ma za bardzo punktu zaczepienia. 





Tylko klaun Pennywise może delikatnie uratować, ale musiałby mieć godnego rywala a tu nikt nie wybija się poza przeciętność. Co najgorsze ten odcinek trwa ponad godzinę a treści jest na jakieś maksymalnie 30 minut. Dostajemy głównie nieciekawe i często ckliwe rozmówki między dzieciakami albo płacze czarnoskórych, że są nieakceptowalni. Brawo HBO MAX. Czekam teraz na gejów i lesbijski oraz postać niebinarną. Bolało mnie oglądanie tego odcinka i nie wiem czy będę oglądał dalej, bo ani tu śmiechu, ani grozy. Zero emocji. 



Ocena: 3/10

Komentarze

Popularne posty