Kulawe konie (Slow Horses) sezon 5 odc. 2

 




  Drugi odcinek przynosi działanie naszego cudownego sir Gary Oldmana. Oczywiście bez wiedzy swojej niezdarnej ekipy zakłada pułapkę na napastnika próbującego zabić jednego z jej członków. Dostajemy tam cudowną i jakże charakteryzującą ten serial scenę, gdy Oldman atakuję sprawcę czymś na kształt pistoletu na wodę. 




Potem jesteśmy świadkami pościgu ale całościowo akcja nie wypaliła. Co ciekawe potem ten zabójca sam zostaję usunięty przez swoich mocodawców. Nie da się ukryć, że ten sezon jest bardzo konkretny. Nie ma dłużyzn, które były choćby w trzecim sezonie, tutaj dzieję się sporo i komediowo jak zawsze najlepiej jest, gdy Oldman drwi sobie ze swoich podwładnych. Historia przedstawiona jest w sposób lekki i to może stanowić problem, bo nie ma napięcia emocjonalnego. Podchodzi się do tego jak do jakiegoś żartu. 






Aktorsko jest to mistrzowskie i po raz kolejny powtarzam, że jest mi cholernie szkoda, że większa grupa odbiorców nie wie o istnieniu takiego złota. Netflix mógłby odkupić od Apple TV prawa i mielibyśmy hit. Jestem przekonany, że ludziom się spodoba. Nie był to może tak dobry odcinek jak pierwszy ale czuję, że będzie tylko lepiej. 


Ocena: 7/10


Komentarze

Popularne posty