Gen V sezon 2 odc.6 (Prime Video)

 




   Kolejny odcinek petarda. Dużo akcji, powrotów i zaskoczeń. Moja teoria o pokonaniu Homelandera przez Marie nieco się skomplikowała i otworzyła się nowa możliwość. Nasza grupa bohaterów ucieka z więzienia profesora Ciphera i szuka bezpiecznego schronu. Dowiadujemy się po drodze, że dawno nie widziana siostra Marie ma również interesujące moce, nie tak potężne ale może być przydatna. Nie łatwo jednak przechytrzyć profesora. Zwłaszcza, że gość jest doświadczony i ma niezwykłą przenikliwość. 




Ten sezon jest wyjątkowy, bo pojawiają się postacie z The Boys, których się zupełnie nie spodziewałem. Po tym odcinku wyliczyłem ich z pięć albo sześć. Każde z nich pojawiło się w jakimś celu i popchnęło fabułę do przodu, choć może Deep był jak to on zawsze w celach humorystycznych. Trochę rozczarowujące jest, że zostały ledwie dwa odcinki a akcja mocno ruszyła i spodziewam się, że to co nas czeka będzie intensywne z dużymi zaskoczenia i nam wybuchnie głowa od emocji jak wikingowi w tym odcinku. 




Nie wiem jakie są plany ale myślę, że ten sezon zamknie "Gen V" i połączy oba seriale. W takim kierunku to zmierza. Pytanie tylko czy oprócz Marie i profesora ktoś zasługuję na bycie w "The Boys 5"? Ja bym naszą uroczą zmniejszającą i zwiększającą się wziął. Ona jest niezwykle barwna. Nawet ciekawsza od samej Marie. Bawiłem się świetnie i już nie mogę się doczekać kolejnej środy.


Ocena: 9/10

Komentarze

Popularne posty