Obecność 4: Ostatnie namaszczenie
Nie wybierałem się na ten z film wielkimi oczekiwaniami. Zapewne wynikało to z faktu, że bardzo rozczarowała mnie poprzednia część. Wynikało to też z niepokojącej informacji, że podobnie jak trójkę film wyreżyseruję Michael Chaves. Gość zrobił też "Zakonnice 2" czy bardzo przeciętne " Topielisko: Klątwę La Llorony". Jak ktoś nie umie budować klimatu grozy to trudno by horror mu wypalił. Co smutniejsze trzecia część była i tak lepsza od tego filmu. Pierwsze 50 minut to mieszanka love story z melodramatem. Zresztą potem wcale nie było lepiej. W ciągu pierwszej godziny praktycznie nic się nie wydarzyło. Liczbę zdarzeń dało się zamknąć w trzech, czterech sekwencjach.
Co najgorsze najmocniejsze punkty tego uniwersum czyli Vera Farmiga i Patrick Wilson zaczęli irytować i moja sympatia do nich po tym filmie wygasła. Stali się płaczkami. Nie wiem czy to będzie spojler ale skupiamy się tu na demonie zaklętym w ogromnym lustrze. Wydawało mi się, że przy okazji bodaj "Annabelle" w tym słynnym demonicznym pomieszczeniu ten rekwizyt już leżał. Także brawo scenarzyści. Bardziej uważni widzowie na pewno to dostrzegą. Nasze małżeństwo demonologów natyka się na nie w latach 60-tych i lata później, gdy nawiedza ona pewną rodzinę. Ona się składa chyba z 9 mieszkańców. Nie ma tu jednak jakiejś wiodącej postaci. Każdy pada ofiarą tej niewidzialnej zmory. Tutaj jednak nie ma tak jak w poprzednich filmach, że nasz duet ratuję na prośbę rodziny, Tym razem w całą sprawę wmieszana jest ich jedyna córka. Ona w jakimś stopniu jest powiązana z tym bytem.
Najgorsze, że ten film w ogóle nie jest straszny. Jump scary są słabe i jest ich stosunkowo mało. Dochodzi jeszcze wątek nowego partnera ich córki. Chłopak jakby był zafascynowany działalnością swoich przyszłych teściów. Zastanawiam się czy nie ma planów w tym uniwersum wobec tej postaci. Nie da się ukryć, że cała ta franczyza mocno wybiela małżeństwo Warrenów. Oni na każdym polu wypadają idealnie. Podejrzewam, że prawda na ich temat nie jest tak kolorowa jak ta seria. Wolałbym by już nie powstawał żaden spin off czy sequel. Nikt tego nie potrzebuję.
Ocena: 5/10





Komentarze
Prześlij komentarz