Obcy: Ziemia odc. 6 (Disney+)
Dawno żaden serial tak bardzo nie podzielił widowni. Jedni pieją z zachwytu uważając, że Obcy w końcu doczekał się godnej kontynuacji. Drudzy zaś nazywają to prymitywnym odcinaniem kuponów. Ja mimo iż doceniam kilka momentów to też mam ambiwalentne odczucia, bo jakby tak na chłodno spojrzeć na fabułę i wszystko co dzieję się na ekranie to jest to wtórne i mało ekscytujące. Niech najlepiej świadczy o tym fakt, że ja nie pamiętam imienia ani jednej postaci z serialu. Wynika to z faktu, że nie potrafię się zaangażować emocjonalnie.
To taki serial, który robi dobre wrażenie za sprawą nieźle nakręconych pojedynczych sekwencji ale całościowo usypia. Ten szósty odcinek to znowu rozmówki na statku, która mają doprowadzić do eskalacji w następnym albo ostatnim odcinku. Nasza bohaterka w końcu stanie po stronie brata i uciekną z tego cyrku. Tak by było najciekawiej dla fabuły. Znając tych scenarzystów zapewne po drodze brat zginie a potem dziewczyna będzie próbowała zemścić się na korporacji i kolejny sezon będzie opowiadał o kosmicznych przygodach. To by było nawet interesujące, bo ta dziewczyna jest warta rozbudowy.
Pojawiają się w tych odcinkach jakieś dziwne zmutowane stwory ale zero mnie to interesuję. Podziwiam ludzi, którzy emocjonują się każdym najdrobniejszym zwrotem akcji i szukają jakiś spiskowych teorii. Po tym szóstym odcinku mam konkluzję, że twórcy totalnie się pogubili i teraz będzie próba zamykania wszystkich wątków w ciągu dwóch odcinków. Nie wiem co myśleć....
Ocena: 6/10





Komentarze
Prześlij komentarz