Wybór (Hostage) Netflix
Przypomina się "Dzień Zero" Z Robertem De Niro. Tutaj podobnie sytuacja jest zrobiona pod poprawność polityczną. Dwoma wielkimi mocarstwami rządzą kobiety. Do tego w administracji pani premier Wielkiej Brytanii mamy samych czarnoskórych albo arabów. Rzecz jasna żadne z nich nie okazuję się złymi. Największym złem są tu ludzie o białym kolorze. Mamy też panią prezydent Francji. Kobieta ewidentnie o poglądach lewicowych ale będąca pod wpływem pracującego w mediach męża. To oznacza tyle, że on hamował jej szalone lewicowe działania, bo społeczeństwo ma dość takowych. Jakże znamienna jest tu scena pani Prezydent z pasierbem, on jej zarzuca, że zeszła na złą drogę, bo zaczęła skręcać w prawo. Tutaj każdy skręt w te stronę oznacza totalny moralny upadek, bo przecież prawicowcy to radykałowie bijący biednych pokrzywdzonych na ulicy.
W zasadzie nie wiem czemu stawiam ten zarzut. To przecież Netflix. Oni są propagandowi do szpiku kości. Nie dostaniecie tu nic czego byście nie widzieli już. Co prawda mamy zaskakujący twist w końcowej fazie ale jakoś to nie wybrzmiało, bo serial jest za słabo rozbudowany. Wiem co powiecie: ciągle narzekasz, że seriale są za długie itd itd. W tym akurat przypadku podbudowa by nie zaszkodziła. Tak naprawdę podział na dobro i zło wydaję się oczywisty, ale jak ktoś jest wrogiem nielegalnej imigracji i ograniczenia wydatków na wojsko to może kibicować tym zbrodniarzom. W końcowej fazie mamy monolog jednego ze złoli i w zasadzie on miał sporo racji. Nie da się ukryć, że to kolejny serial, który uderza w Donalda Trumpa. Chodzi tu rzecz jasna o wydatki na armię.
Ja nie mam zastrzeżeń do aktorów, oni dali z siebie wszystko. Nawet cała ta historia może wydać się wciągająca ale powinna zostać lekko poprawiona i naprawdę mielibyśmy kandydata na serial roku. Podam przykład niekompetencji pisarskiej. Zazwyczaj w takich politycznych projektach w sztabach bohaterów pojawiają się szpiedzy. To trochę samograj. Zbudujcie jakąś postać, po czym wielki szok, gdy okazuję się zdrajcą. Tutaj nawet tego nie umieli zrobić. Mamy dwie demaskację i w zasadzie były one spodziewane. Mimo moich gorzkich słów uważam ten projekt za poprawny. Za bardzo bezpieczny, z morałem dla dziesięciolatków.
Ocena: 5/10





Komentarze
Prześlij komentarz