Tropiciel sezon 2 (Disney+)
Pamiętam pierwszy sezon tego serialu. Miał konstrukcję, której nie jestem fanem. Mianowicie każdy odcinek to zupełnie inne śledztwo. Nie jestem fanem takiej konwencji, bo pozbawiona ona jest nieprzewidywalności. Wiadomo jak skończy się każde dochodzenie. Ten serial ma jednak głównego bohatera, które jest tak uroczy i moralny, że śledzenie jego losów nie jest uciążliwe. Te poszukiwania zaginionych bardzo często mają zaskakujące zwroty akcji.
Ponadto gościnnie pojawia się tu Jensen Ackles grając te samą postać co w każdym jego projekcie czyli kobieciarza z wątpliwą moralnością. Przy okazji pierwszego sezonu Disney wrzucał co tydzień jeden odcinek a tym razem dali cały sezon. Zapewne wynikało to z niezbyt wielkiego rozgłosu. Ludziom nie będzie się chciało czekać na kolejne epizody. Dostaliśmy łącznie 20 odcinków. Przy okazji dwóch czy trzech mamy nawiązania do poprzednich sezonów i śledztwa dotyczącego okoliczności śmierci ojca głównego bohatera. W ostatnim epizodzie poznajemy szokującą prawdą dotyczącą tego zdarzenia.
Kim w zasadzie jest ten tytułowy "Tropiciel". Nazywa się Colter Shaw i jest łowcą nagród. Ma zdolności bardzo podobne do Detektywa Monka. Mianowicie widzi więcej i potrafi czytać ludzi. Ponadto potrafi sobie zjednywać ludzi, ufają mu. Myślę, że każdy z was czytających również zaufałby temu uroczemu blondynowi. Ma do pomocy wykwalifikowany dział ludzi. Trzeba przyznać, że charakterologicznie te postacie również są barwne. Wiadomo, że nie jest to całościowo jakiś wybitny projekt ale jako rozrywka na platformę streamingową jest to pozycja warta polecenia. Na pewno obejrzę ewentualny trzeci sezon.
Ocena: 7/10




Komentarze
Prześlij komentarz