Motyl (Butterfly) Prime Video
Zacząłem oglądać ten serial po czym rzuciłem na kilka dni. Nie wydał mi się początkowo nazbyt wciągający, ale od odcinka trzeciego ruszył z kopyto i dostajemy bardzo wciągające klimaty szpiegowskie. Skupiamy się na losach byłego amerykańskiego szpiega w Korei Południowej, który staję się celem młodej zabójczyni pracującej dla pewnej wysoko postawionej kobiety. Okazuję się, że ta morderczyni jest córką głównego bohatera. On opuścił ją jak była mała za sprawą zagrożenia. Taka stara śpiewka, że ojciec znika by córka była bezpieczna. Po latach okazuję się, że z córuni niezłe ziółko wyrosło.
W końcu, gdy dochodzi do konfrontacji to zaczynają się szczere rozmowy ale czy tak naprawdę mogą sobie wzajemnie ufać? On proponuję jej nowe życie poza gangsterką. Ona jednak lubi swoją pracę i jaka czeka ją przyszłość? Nie ukrywam, że ten wątek wydał mi się z całego serialu najciekawszy. Dziewczyna trochę przypomina Johna Wicka. Kim on by był bez zabijania? Miałby spokojnie żyć jakby przeszłość nie istniała? Ten wątek wydaję się, że będzie rozwijany w ewentualnym drugim sezonie. Zakończenie sugeruję, że twórcy planują go zrobić. Od strony technicznej serial wygląda bardzo dobrze, do scen akcji również nie ma zastrzeżeń. Nie są one może tak kreatywne jak w Johnie Wicku ale trzymają poziom. Aktorsko również jest się czym zachwycać. Dostajemy gościa, którego możecie kojarzyć z serialu "Lost".
Duży potencjał drzemię w naszej młodej morderczyni. Ona ma dużo pretensji do ojca, że założył drugą rodzinę. Zwłaszcza zazdrosna jest o przyrodnią siostrę. Nie można zapominać, że przez lata żyła w brudnym świecie, gdzie nie doznała miłość od nikogo, a wiadomo jak młode dziewczyny tego potrzebują. Oczywiście fabularnie nie jest ten serial wybitny, pojawia się sporo uproszczeń i głupotek ale całościowo jest to rozrywka wciągająca. Nie każdy projekt szpiegowski musi być tak zawiły jak choćby niedawni "Szpiedzy". Serial liczy sobie sześć odcinków także nie ogląda się tego długo.
Ocena: 7/10





Komentarze
Prześlij komentarz