Eenie Meanie (Disney+)
Pamiętam Samarę Weaving za sprawą "Zabawy w pochowanego". Nie występuję ostatnio zbyt często albo miewa drugoplanowe rolę. Teraz na Disney+ trafił najnowszy akcyjniak z nią jako twarzą projektu. Widząc go na platformie streamingowej przeżyłem szok. Po obejrzeniu w całości mogą podtrzymać te zaskoczenie. To bardzo przyzwoita rozrywka. Tematyka oklepana jak diabli. Mamy dziewczynę, która miała niezwykle trudne dziecinność i w zasadzie od maleńkości tkwiła w przestępczym światku. Potem jednak jakoś stanęła na nogi i zaczęła pracować w banku.
Nagle przy okazji napadu dowiaduję się, że jest w ciąży. Ojcem jest gość, który najłagodniej mówiąc nie jest zbyt dojrzały emocjonalnie. Ciągle tkwi w gangsterskim świecie i jest pokraką, która non stop pakuję się w kłopoty. Ona natomiast go co chwila ratuję. Kobieta by uregulować dług swojego faceta musi powrócić do tego złego świata. Dostaję zadania wykonanie skoku jako ekspertka jazdy za kółkiem. Film jest naprawdę dziwny. Początkowo dostajemy scenki rodem z kabaretu, po czym dotykamy konwencji filmów Guy'a Ritchie, gdzieś tam w tle widać miłość do "Pulp Fiction" Tarantino, po czym w następnej fazie przypomina Love Story, na szczęście na koniec następuję zaskakujący twist. To film z wieloma dobrymi pomysłami, ale nie ma tu choćby jednego wątku, który zostałby jakoś zgrabnie poprowadzony. Ten cały skok nie niesie z sobą żadnego ładunku emocjonalnego dla widza.
Siłą filmu jest Samara Weaving i jej ekranowy partner. Z ich udziałem dostajemy najlepsze komediowe sekwencję. Zastanawiam się, czy film nie wypadłby lepiej, gdyby twórcy zostali przy tej satyrze. Uważam, że sceny pościgów były za długie. To naprawdę nic nie wnosiło. My i tak wiedzieliśmy, że postać Weaving musi przeżyć by film miał sens. Nie ukrywam, że żałuję, że nie mogłem obejrzeć tego filmu w kinie, bo z całą pewnością on na to zasługuję. Doceniam odwagę scenarzystów. Ktoś powie, że zakończenie mocno feministyczne, ale ja w tym przypadku kibicowałem by takie też było.
Ocena: 6,5/10

.jpg)



Komentarze
Prześlij komentarz