Zbrodnie po sąsiedzku sezon 1 (Disney+)
Kolejny etap mojego odkurzania sobie cenionych seriali, które przeoczyłem z różnych powodów. Tym razem kryminalna komedia o przyjaźni dwójki starszych mężczyzn i młodej dziewczyny. Być może słowo: "przyjaźń" jest przesadzone ale bez wątpienia ich relacja z czasem staję się zażyła. Łączy ich wspólna chęć rozwiązania zagadki śmierci lokatora ich budynku mieszkalnego. Co ich łączy? Każdy z trójki bohaterów namiętnie słucha podcastów kryminalnych.
Ponadto pewnego dnia cała trójka spotyka w windzie mężczyznę, który po jakimś czasie ginie. Serial komediowo działa znakomicie. Naprawdę zabawne są te postacie. Zwłaszcza dwóch starszych panów, którzy są uroczo odklejeni. Natomiast dziewczyna jest typową samotniczką, która nie przepada za ludźmi i woli przesiadywać w słuchawkach. Mając na tapecie różne słuchowiska kryminalne. Serial ciągną aktorzy. Nawet Selena Gomez, która budzi skrajne emocję, całkiem pasuję do swojej roli. Ma świetną chemię ze starszymi partnerami z planu. Dobrze znany Steve Martin jest rewelacyjny. On jest prawdziwym sercem serialu. Samotny mężczyzna, który zasłynął za sprawą kultowego serialu. Typowy aktor jednej roli. Mężczyzna jest takim trochę odpowiednikiem mentalnym Detektywa Monka. Wyalienowany zamknięty w swoim świecie. Natomiast drugi mężczyzna jest typowym odklejonym artystą. Można go nazwać reżyserem teatralnym od siedmiu boleści. Ma ogromne problemy finansowe ale jakby totalnie się tym nie przejmował.
Komediowo ta dwójka jest rewelacyjny. Co do Seleny to ona po prostu jest znakomitym uzupełnieniem. To jest jeden z tych seriali, w który trzeba się wgryźć. Im bliżej końca sezonu tym lepiej się to oglądało mimo, że zakończenie lekko sztampowe, ale ostatnia scena jest świetną zachętą do obejrzenia kolejnego sezonu. Polecam sprawdzić jak nie widzieliście.
Ocena: 7/10





Komentarze
Prześlij komentarz