Strefa gangsterów odc. 8 (Skyshowtime)

 




  Wydawało się, że wszystko karty zostały już przez scenarzystów rzucone w poprzednich odcinkach a przed nami jedynie przetasowania. Nic bardziej mylnego. Dostajemy kolejną barwną i wyrazistą postać. Starego policjanta, który potrafi się układać z gangsterami i z nimi postępować. Bardzo dobra była scena jak robił on wykład nowym policjantom i ewidentnie ich rozgrywał jak dzieci. Bez wątpienia on jest cichym bohaterem tego odcinka. 





Tym razem dostajemy nieco mniej Helen Mirren i Pierce'a Brosnana choć z tym drugim rozgrywany jest ciekawy wątek, bo on zmusza żonę Hardy'ego by zadzwoniła do przyjaciółki by zaprosić ją na spotkanie. Przypomnę, że ta kobieta jest agentką pod przykrywką. Myślę, że postać Brosnana coś podejrzewa. Ciekawie rozwija się równie wątek miłosny dwójki młodych bohaterów. Zresztą Tom Hardy ma rozmowę zarówno z córką jak i wnukiem swojego szefa. Nie da się ukryć, że musiał z odpowiednią gracją i taktem poprowadzić te rozmowę, bo jakby chłopak powiedział o groźbach swojej babci to dla Hardy'ego mógł to być koniec. 





Innym bohaterem odcinka jest szef konkurencyjnego gangu względem naszego zabójczego duetu. Gość jest równie przerażający jak jego rywale. On tym razem wykazuję się niezwykłą bezwzględnością. W każdym odcinku zresztą ktoś dopuszcza się obrzydliwych uczynków. W poprzednim było potraktowanie gościa piłą mechaniczną a we wcześniejszych bomba w samochodzie. Ciekawe co przyniosą kolejne epizody. Na pewno powstanie drugi jak i trzeci sezon. Ta historia zasługuję na kontynuację. 


Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty