Fantastyczna 4: Pierwsze kroki





  Jestem zazwyczaj sceptyczny, gdy czytam artykuły, że w Stanach jakiś film się sprzedał i 100% pozytywnych opinii na RT. Przy okazji niedawnego Supermana również był szereg pochlebnych tekstów a jak dla mnie to był jedynie przyzwoity film. W przypadku projektu, o którym dziś powiem nie wiedziałem nic z wyjątkiem, że to Marvel i że gra Pedro Pascal oraz Vanessa Kirby. Obie te osoby kojarzą mi się niezwykle pozytywnie także można było pokładać nadzieję, że nie zaprzedali się całkowicie dla mamony.   






Muszę przyznać po tym co zobaczyłem, że dawno Marvel nie był tak sexy. Nienawidziłem w Marvelu epatowaniem męskością, efekciarstwa, sztucznych nieśmiesznych żartów na siłę. Ten film od początku zaskoczył. Nie pamiętam czy kiedykolwiek w scenie otwarcia komiksowego hitu dostaliśmy tak chwytającą za serce sekwencję.. Ona w dużej mierze definiuję cały film. Mamy czwórkę superbohaterów. Polecieli jako naukowcy w kosmos a wrócili z nadprzyrodzonymi mocami. Nie jest to film, który będzie nam przedstawiał moce każdego z osobna. Tak naprawdę nasi bohaterowie nie mają za dużo scen walki. W innych filmach tego typu bywało ich znacznie więcej. Bardzo intrygujący jest wstęp do poznania czarnego charakteru. Naprawdę udało się tu napięcie zbudować znakomicie. Pedro Pascal i Vanessa Kirby grają tu małżeństwo i oboje mają chemię na ekranie. Pozostała dwójka bohaterów również jest urocza i barwna. Oni są autentyczni fajni a nie tacy jak Avengersi, gdzie często nie dało się ich lubić, albo można było mieć wątpliwości. Jestem przekonany, że pokochacie każdego z czwórki. 





To co najlepsze, że film trzyma równe tempo i nie jest za długi. Trwa ledwie dwie godziny i to był znakomity pomysł. Nie było momentu bym poczuł irytację. Na koniec jest dość znacząca scena i się zastanawiałem czy twórcy wyjdą z niej z twarzą czy się wyłożą idąc w klisze chamsko. Na szczęście się wybronili. Trochę żałowałem, że ten seans się skończył. Chciałem więcej czasu spędzić z tymi postaciami. Wiele jest tu wątków pobocznych, które nie mają kontynuacji, ale rozumiem działanie twórców. Nie mogli za dużo ich otwierać, bo potem dostalibyśmy widowisko na trzy godziny. Dawno nie widziałem filmu Marvelowskiego, który jest tak mało marvelowski. Polecam iść do kina, bo to znakomita rozrywka.






Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty