The Last of Us sezon 2 odc. 5

 




Wolałbym już zapomnieć o tym koszmarnym odcinku czwartym. Tyn razem jest już znacznie lepiej. W końcu wątek Abby powraca. Nasze podróżniczki natrafiają na kolejne przeszkody. Dochodzi do jakże efektownej sceny walki między Ellie a czarnoskórą kumpelką Abby. Nie wiem jak się nazywa ale ma charakterystyczny kolczyk w nosie. 




Dużo jest strzelania, walki i generalnie akcja się toczy sprawnie. Natomiast wątek "związku" Ellie z Diną poszedł na drugi plan. Między nimi sytuacja nadal pozostaję nieoczywista. Pojawia się dodatkowo nasz azjatycki kumpel z wioski. Okazuję się, że wraz z kompanem udali się w pogoń za naszymi gołąbeczkami. Wszystko toczyło się dość sprawnie i interesująco ale twórcy musieli dać ludziom zapalnik do dyskusji przez następny tydzień. Mam na myśli ostatnią scenę, która jeżeli jest rzeczywista a nie jest zwykłym snem to diametralnie komplikuję całą fabułę. Pytanie tylko czy tak też było w grze? Znowu polubiłem ten drugi sezon. Oby poziom został utrzymany. Mógłbym trochę ponarzekać na bezbarwny i bezimienny drugi plan, ale odpuszczę sobie.





Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty