Studio odc. 9 (Apple TV+)

 




 Kolejny odcinek przynosi nowe gwiazdy ale powracają też te stare. Dostajemy pijacki monolog, który wygłasza Dave Franco. Powraca też Zoe Kravitz, która to stała gwiazdą wytwórni i wszyscy ci ludzie spotykają się na imprezie, na której do kanapek dodano środki pobudzające. Zjedli to praktycznie wszyscy także dostajemy wysyp absurdalnych gagów. Jedne się udały a drugie...




Ten odcinek przeszedłby bez echa, gdyby nie ostatnia scena. Ona była na poważnie i pokazał kapusia w gronie naszych bohaterów. W zasadzie żadne zaskoczenie, bo to taki zakłamany świat, że to chleb powszedni, że każdy na każdego gada. Czytałem informację, że będzie drugi sezon serialu. Bardzo dobrze, mam nadzieję, że w kolejnych epizodach będą się pojawiały kolejne gwiazdy, które robią sobie jaja z samych siebie. Jeden ze scenarzystów i reżyser serialu Seth Rogen powiedział, że kilka gwiazd zrezygnowało w ostatniej chwili z możliwości zagrania samych siebie. Nawet na kanwie tego usunięto jeden odcinek.





 Dla niektórych cały serial w swojej konstrukcji może być zbyt monotonny ale ja z wielką przyjemnością oczekuję każdej środy i kolejnych epizodów z odklejonego studia filmowego. Komediowo czasami serial odlatuję, ale nie jest to w żadnym stopniu męczące. Każdy odcinek miał swój urok. Z wyjątkiem drugiego!!! To serial, którego nie wolno przeoczyć. 


Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty