Fontanna młodości (Apple TV+)
Po obejrzeniu tego filmu nie jestem w stanie uwierzyć, że reżyserem go jest Guy Ritchie. Co prawda ostatnie jego propozycję nie stały na wysokim poziomie, ale jednak słynął z dobrej ręki. Tym razem miało być coś na kształt Indiany Jonesa. Rodzeństwo poszukuje tytułowego artefaktu. Od początku nie wiadomo czym to w zasadzie jest, a może było powiedziane tylko nie wyłapałem?
Niestety film ma problem z tempem i budowaniem napięcia. Nie mówiąc już o irytującym Johnie Krasińskim. Niech on lepiej pozostanie za kamerą, bo aktorsko się nie sprawdza. Towarzyszy mu Natalie Portman, ale w zasadzie również nie pokazuję niczego wybitnego. Widać na ekranie spory budżet, ale chyba głównie poszedł na gażę dla aktorów. Zabrakło mamony na dobrego scenarzysty. Ewidentnie to projekt zrobiony na zamówienie dla Apple. Mamy w obsadzie również Eize Gonzalez i wszystkie moje opinie na jej temat się potwierdziły. Ona jest po prostu piękna. Nic więcej dobrego o niej powiedzieć nie mogę. Brak jej charyzmy. Nie rozumiem jej fenomenu. Tak samo jak przestaję rozumieć Guya Ritchie. Nie wiem o co mu tak naprawdę chodzi. Czy chcę trzymać się swojego stylu czy woli robić komercyjną papkę? Jedyną rzeczą jaka tu działa, to może odrobinę humor. Kilka żartów było nawet niezłych, ale całościowo to była męka przebrnąć przez te dwie godziny.
Zastanawiam się co można było zrobić inaczej by ten projekt się sprawdził. Myślę, ze nie było szansy. Musieliby Krasińskiego usunąć z obsady i dać kogoś bardziej magnetyzującego. Nie było ani jednego momentu bym poczuł zaciekawienie. Guy Ritchie wróć na właściwą drogę!!!
Ocena: 4/10





Komentarze
Prześlij komentarz