Until Dawn

 




  Nie wiem czy pamiętacie taki horror "Śmierć nadejdzie dziś"( 2017). Tam dziewczyna non stop przechodziła ten sam dzień. Za każdym razem kończył się on jej śmiercią. Tutaj jest bardzo podobnie. Śledzimy losy Clover, której rok temu zaginęła siostra. Teraz wraca do miejsca, gdzie ostatni raz był z nią kontakt. Jedzie tam wraz z przyjaciółmi. Za sprawą wskazówki danej przez sprzedawce miejscowego sklepiku trafiają do tajemniczego domu. Tam od samego początku było coś nie halo. Nie wiem czy widzieliście zwiastun do filmu i ile on pokazuję, ale w tym domu każde z nich zostało zamordowane, jednak po śmierci ponownie wracają do tego domu i życia. 




Potem odkrywają różne tajemnice i szokującą prawdę, że będą tak ginął dopóki sami nic nie zrobią. Czy mi się podobało? Uważam, że film ma swoje momenty i ewidentnie chcę zaimponować widzowi za sprawą wyskakujących na prawo i lewo potworów. Zastanawiałem się kto ten film zrobił, bo te sceny horrorowe najbardziej wrażliwych mogły wystraszyć. Okazało się, że za kamerą stoi David F. Sandberg. Gość, który dał nam z jednej strony "Shazama" (2019) a z drugiej dobrze się czuję w stylistyce grozy, bo zrobił bardzo dobre "Kiedy gasną światła" (2016) czy słabsze "Annabelle: Narodziny zła"(2017). 





Ma ten film problemy logiczne. Mam wrażenie, że intencje były dobre ale zabrakło kogoś kto by to skleił by miało ręce i nogi. Słabością są postacie. Brakowało tu kogoś za kogo byśmy trzymali kciuki. Nie bardzo było mi smutno jak oni ginęli jeden po drugim. Abstrahując od moich uwag to uważam, że jest to bardzo solidna rozrywka kinowa. Nie przynosi wstydu i można czerpać z niej radość. Nie wspomniałem o najważniejszych. Film jest oparty na grze komputerowej. Nigdy o niej nie słyszałem, ale jestem trochę podirytowany, że nas teraz zalewa fala adaptacji gier.  Jeżeli lubicie horrory, które trzymają w napięciu to może wam się spodobać.  






Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty