The Last of Us sezon 2 odc. 3






 Po obejrzeniu pierwszego sezonu nigdy bym nie przypuszczał, że za jakiś czas będę z niecierpliwością oczekiwał kolejnych odcinków drugiego sezonu. Po tej bombie w ostatnim epizodzie, teraz dostajemy odcinek spokojny, przepełniony lamentem i smutkiem. 






Myślałem, że Ellie od razu ruszy za agresorami, a tymczasem wracają do społeczności i ona idzie na terapię. W końcu ona się kończy i jej koleżanka Dina motywują ją do zemsty twierdząc, że wie gdzie oprawcy Joela mogą przebywać. Niestety nie ma takiego entuzjazmu wśród innych i dziewczyny ruszają w trasę niczym duet Ellie- Joel. Między nimi doszło do pocałunku. Nie wiem jak było w grze ale tu ewidentnie kroi się większy wątek. Może wielu zaskoczę, ale w tym odcinku odkryłem personalnie postać Diny. W poprzednich epizodach wydała mi się ona mało interesująca. 







Widać, że scenarzyści czy showrunnerzy próbują uciec od klisz i nie upraszczać fabuły. Mają atut w postaci Ellie. Ona jest barwna i jej losy śledzi się nieźle. Uważam, że bez Joela w końcu jej postać nabierze większej głębi i będzie mogła zabłysnąć na każdym polu. Niewiele się wydarzyło w tym odcinku ale udało się podtrzymać moje zainteresowanie a tu już duży krok do przodu. Czekam na powrót mojej ulubienicy Abby!!!


Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty