Studio odc. 6-7 (APPLE TV+)
Kolejne dwa odcinki za nami i tak naprawdę otrzymujemy w nich to czego można było się spodziewać. Przede wszystkim kolejne drwiny z kolorowego i pełnego hipokryzji świata Hollywood. W odcinku szóstym dostajemy wątek relacji Matta z panią doktor. Wybierają się wspólnie na bankiet medyczny. Tam też naszemu bohaterowi wydaję się, że jego stanowisko pracy wzbudzi szacunek. Dochodzi do konfliktu słownego z przyjaciółmi kobiety. Jak zawsze nasz bohater się kompromituję.
Natomiast w tym dzisiejszym otrzymujemy żarty z poprawności politycznej jeżeli chodzi o kolor skóry. Rozbija się wszystko o obsadę do filmu. Te wszystkie strachy kończą się tym, że wybierają całą czarnoskórą obsadę. To nawet było zabawne ale chciałoby się więcej i bardziej. Tym razem gościnnie występuję Ice Cube. Odcinek trwa ledwie ponad 20 minut także szybko zleciało. Pod względem komediowym to naprawdę działa, ale niestety ten sam żart opowiedziany po raz ósmy przestaję bawić.
Zaczynam trochę narzekać, ale ja nadal jestem wielkim fanem tego serialu. Kto nie lubi żartowania z tych fałszywych ludzi, którzy znajdują się w świecie filmowym? Dla mnie to uczta wyjątkowa, bo ja praktycznie na co dzień jestem w tym świecie i wiem jakie trendy obecnie są w kinematografii. Myślę, że ten serial to znakomita rozrywka. Jakby trafił na Netflixie to nie schodziłby z pierwszego miejsca najchętniej oglądanych. Z tego co się orientuję to pozostał jeszcze jeden odcinek.
Ocena: 7/10

.jpg)



Komentarze
Prześlij komentarz