Łowca nagród (The Bondsman) Prime Video

 



 Niezwykle interesujący miniserial pojawił się dziś. W roli głównej Kevin Bacon, którego uwielbiam. Wciela się w postać łowcy nagród. Już na wstępie dostajemy szokujący zwrot akcji. Wszystko to co wydarzyło się doprowadza do szokującego wyzwania dla naszego głównego bohatera. Został podstawiony pod ścianą i musi zabijać demony dla diabła. Samo w sobie brzmi interesująco. Przypomniało mi się uwielbiane przeze mnie "Supernatural". Tam zabijali bracia a tutaj początkowo matka z synem. 




Ten nasz bad boy Kevin Bacon mieszka u matki a ona jest na tyle tolerancyjna i wyluzowana, że pomaga mu w tym koszmarnym zadaniu. Dodatkowo nasz bohater ma byłą partnerkę, z którą ma syna. To niezwykle cenna informacja, bo ona będzie związana z moim największym zarzutem do tego projektu. Można nazwać to horrorem komediowym. Choć zarówno jednego jak i drugiego nie jest tu tak wiele. Bardziej skupiają się tu na relacjach rodzinnych i nawet wątek tego diabła pozostaję, gdzieś w tle. Najlepszym na to dowodem jest fakt, że Bacon zabija te demony za sprawą jednego strzału. Dopiero na końcu ten wątek zostaję odrobinkę dotknięty. Ostatnia scena zapowiada drugi sezon. 




Obejrzałbym z chęcią, ale chciałbym by twórcy troszkę mniej konserwatywnie poszli. Więcej odwagi i dosadności. Podwaliny są i można z tego wycisnąć coś super. Liczyłem, że podążymy tropem takich filmów jak "Od zmierzchu do świtu" czy w stronę jakiejś większej wampirzej satyry. Oczywiście nie mam zarzutów do Kevina Bacona. Znakomity jak zawsze. W duecie z matką tworzą zabójczy tandem. Mam wrażenie, że pojawienie się byłej żony i syna trochę zabiło frajdę oglądania tej dwójki. Odcinki trwają po 30 minut i to na pewno działa na korzyść ale z drugiej strony chciałbym większej rozbudowy. Czuję się po tych ośmiu odcinkach jakbym obejrzał jeden półtoragodzinny film. Ten świat da się rozwinąć. Liczę na większe grzmoty w ewentualnej kontynuacji.




Ocena: 6,5/10

Komentarze

Popularne posty