Carlos Alcaraz: W swoim stylu (Netflix)

 




Nie wiem czy dobrym pomysłem są filmy dokumentalne o młodych i ciągle czynnych sportowcach. Nie mówiąc już o tym, że bohater najnowszej propozycji Netflixa czyli Carlos Alcaraz nie jest kimś budzącym kontrowersję. Nie ma go za dużo w mediach i nie bardzo ma coś ciekawego do powiedzenia. Uważany jest za talent na miarę wielkich mistrzów. Mowa o tu o wielkiej trójce Federer-Djokovic-Nadal. Tutaj przebijają się takie treści a propos jego ambicji. Widać jednak, że to zupełnie inna osobowość niż wspomniana trójka. Każdy z nich był wzorem profesjonalizmu. Alcarazowi wszystko przychodzi z łatwością i sam poddaję często w wątpliwość czy jest gotów całkowicie się poświęcić tenisowi. 




Dużo tu jest takich typowo pod publiczkę treści. Choćby przebija się myśl, że on nie chcę być drugim Rafaelem Nadalem tylko Carlosem Alcarazem. Ponadto okazuję się, ze nasz bohater lubi sobie poimprezować i w dużej mierze z tego wynikały jego słabsze wyniki. Hiszpański tenisista na ostatnich igrzyskach olimpijskich zagrał finał z Novakiem Djokovicem. To był jeden z najlepszych meczów w historii tej dyscypliny a tutaj został potraktowany po macoszemu. Były pokazywane jedynie urywki jak Carlos płakał po meczu i jak był zrozpaczony. Myślałem , że dokument pokaże proces radzenia sobie z tą porażką ale nic takiego nie było. Od razu przeszli do kolejnych turniejów. Serial liczy sobie trzy odcinki i moim zdaniem powstał niepotrzebnie. Z chęcią obejrzałbym taki dokument po całej jego karierze a nie po zaledwie kilku latach w profesjonalnej stawce.






 Dotykane są tu wątki z jego kariery. Choćby problem ze skurczami, który zniszczył mu ważny mecz z Djokovicem. Nie było nic o aferze dopingowej Janika Sinnera. Mimo, że ta postać również się pojawia jako jego przyszły największy rywal. Wszystko to sprowadza się do tego, że to bardzo bezpieczna produkcja. Nie miałem wzbudzić kontrowersji tylko była skokiem na kasę. Szkoda, bo poznałbym chętnie większe kulisy a nie takie sztuczne setki pod publiczkę. 


Ocena: 5/10

Komentarze

Popularne posty