Wujek Foliarz
Mamy kolejną polską komedię. Tylko czy na pewno ona nią jest? Czytałem sobie opinię na filmwebie różnych recenzentów przed seansem. Zapadła mi w pamięć jedna. Film jest nieśmieszny. Po seansie mogę powiedzieć, że zgadzam się z tym poglądem. Powiedziałbym wręcz, że humor jest tu najsłabszym elementem. Aktorzy natomiast są największym plusem. Prym wiedzie Adama Woronowicz, który za sprawą swojego hipnotyzującego i pełnego charyzmy głosu jest w stanie w każdym wcieleniu odnaleźć się doskonale. Moim zdaniem to jeden z najlepszych polskich aktorów. Uważam tak, bo jest wszechstronny i za każdym razem wzbudza zainteresowanie u widza. Wystarczy tu przypomnieć choćby niedawnych "Teściów". Sceny humorystyczne z nim były najlepsze. Mogliśmy go też obejrzeć w niedawnym "Lady Love". Tam grał negatywną postać i również wypadł olśniewająco.
Sam film jest (chcę być) satyrą od samego początku. Chłopak zostaje porwany z ośrodka uzależnień. Sprawcą jest własny wujek. W tej roli właśnie wspomniany Adam Woronowicza. Gra tu takiego stereotypowego antysystemowca. Prowadzi w swoim tajemniczym pomieszczeniu własny kanał TV. Nazywa się PrawdaTV. Tam tworzy wszelkie spiskowe teorię. Ma do pomocy trójkę kompanów: Katarzynę Figurę, Andrzeja Grabowskiego i chłopaka, który ogarnia informatyczne sprawy. Pierwsza dwójka pełni rolę typowych idiotów. Myślę, że film bez Grabowskiego nie byłby gorszy. Oni mają tajemniczy plan by zdetronizować burmistrza swojej wioski. W tej roli Piotr Adamczyk. On tu jednak pojawia się ledwie w trzech scenach i jest postacią, o której się dużo mówi ale fizycznie jest niewidoczny. Ma tylko scenę w WC, która nam sugeruję jakim typem osobowości jest.
Zastanawiam się czym ten film miał być. Satyrą? Ludzie mieli się śmiać na tych scenach? Ja bardziej ziewałem, choć końcówka trochę była pobudzająca ale brakuję tu choćby grama oryginalności. Nawet Woronowicz mimo starań nie jest tu jakichś turbo wybitny. Była też wzmianka o katastrofie ekologicznej, ale tylko chwilowa i zupełnie nieistotna. To nie jest film szkodliwy albo jakiś obciachowy. Po prostu nie śmieszny. Ci aktorzy naprawdę robią dobrą robotę.
Ocena: 5/10





Komentarze
Prześlij komentarz