Porządny człowiek odc. 2 MAX
Póki co mało się mówi o tym serialu a moim zdaniem zasługuję na to. Pierwszy odcinek zaczął się niewinnie, ale skończył dość groźnie, co jednak można było przewidzieć. Kończy się potrąceniem chłopaka. Następuję to po kłótni z naszym głównym bohaterem. Okazuję się, ze ten pierwszy przeżył a pan doktor planuję jechać z nim do szpitala. W drodze jednak chłopak się budzi i dzieją się różne dziwne rzeczy. Ostatecznie bohater Czeczota porywa chłopaka. Byłem w szoku. On jest dzieciakiem zepsutym, bezczelnym. Nie okazującym żadnego szacunku do kogokolwiek.
Po co to porwanie? Na początku pomyślałem sobie, że może będzie to zmierzało w kierunku syndromu Sztokholmskiego, ale pan doktor przedstawia swój plan. Jego celem jest wychowanie chłopaka na porządnego człowieka. Tytuł serialu jest tu wielokrotnie przytaczany. W tle widzimy też interesy jakie prowadzi żona mężczyzna. Następuję tam sugestia jakoby u nich nie było tak kolorowo. Co więcej dostajemy wrzutki świadczące, że w głównym bohaterze siedzi jakiś mrok. Po raz kolejny ma wspólną scenę z ojcem. On nie traktuję go najlepiej. Wspominają jakiś epizod z przeszłości. Może tam poszło o jakieś molestowanie? Tam jest taka delikatna sugestia.
Dużo tu jest znaków zapytania. Ja bym nie oczerniał głównego bohatera. Porwanie nie jest mądrym pomysłem, ale chłopak zasługuję na plaskacza i nauczkę. Może nauczy go to szacunku do starszych. Na ten moment stawiam ten serial nad "Przesmykiem". Ten drugi był przekombinowany i jak na pozycję na platformę streamingową zbyt skomplikowany. Już się nie mogę doczekać kolejnych odcinków.
Ocena: 7/10
.jpg)
.webp)



Komentarze
Prześlij komentarz