Oscary 2025: moje przewidywania

 










Według bukmacherów w tej kategorii wyścig toczy się między filmem Seana Bakera "Anora" a "Konklawe" Edwarda Bergera. Dla mnie zdecydowanie lepszym jest ten pierwszy i osobiście życzyłbym sobie statuetki dla "Anory" ale czuję, że wygra "Konklawe" lub "Brutalista". Tak naprawdę przy każdym z tych filmów oprócz produkcji Bakera, można mówić o jakimś podtekście politycznym. "Brutalista", bo to film o żydach, "Emilia Perez" to ukłon w stronę środowisk LGBT, "Konklawe" to niedawna choroba Papieża Franciszka. Jeszcze kilka tygodni temu byłem pewien, że wygra "Emilia Perez" i akademia zrobi na złość Trumpowi pokazując swój lewicowy sznyt.  Teraz już totalnie nie wiem co się wydarzy, ale z drugiej strony czy to coś zmieni w naszym życiu. To są subiektywne wybory. Dla mnie zwycięzcą powinna zostać "Anora". Najbardziej uwielbiam w tym filmie jego zmienność i brak przewidywalność. W trakcie tych ponad dwóch godzin, trzykrotnie totalnie zmienia się konwencja. Najbardziej lubię segment komediowy. Ponadto znakomicie patrzy się na Mikey Madison. Do tej pory kojarzyłem ją z ról psychopatycznych hipisek a tu gra taką kobietę z krwi i kości. Polecam obejrzeć!!!! 



 W kwestii innych kategorii. To chciałbym by wygrali Sebastian Stan ( Wybraniec), Mikey Madison (Anora), Zoe Saldana (Emilia Perez) i Jeremy Strong (Wybraniec)


Komentarze

Popularne posty