Mickey 17

 




  Robert Pattinson to jeden z tych leniwych aktorów, którzy pojawiają się raz na kilka lat w jakimś projekcie. Tym razem trafiło na nową produkcję twórcy kultowego "Parasite" (2019) Joon-ho Bonga. Nie jestem zachwycony tym co zobaczyłem. Reżyser chciał zrobić parodię science fiction. Pomysł sam w sobie jest niezły, ale do sukcesu potrzeba dobrych dialogów. Robert Pattinson dwoi i się troi ale nawet on nie uratował. To nie jest zły film. Po prostu ma sporo wad. Zdecydowanie jest za długi. Lepiej cała historia by wybrzmiała, gdyby metraż zamknął się w 90 minutach. a nie prawie dwie półgodziny. Nudziłem się już po 30 minutach i odliczałem minuty do końca. Raz miałem myśl by wyjść z kina ale uznałem, że może ostatnia scena uratuję cały film, ale tak się nie stało. 




Skupiamy się tu na granym przez Roberta Pattinsona Mickey'u. Na ziemi jest nikim, dlatego postanawia wstąpić do programu kosmicznego i trafia do kosmosu, gdzie jest obiektem eksperymentu. Mówiąc pokrótce jest nieśmiertelny. Wykorzystywany jest tym samym do różnych niebezpiecznych misji. W trakcie jednej z nich gotowy już do kolejnego zgonu jednak przeżywa, ale jednocześnie rodzi się od nowa i mamy dwóch Mickeyów. W między czasie poznajemy małżeństwo władców projektu. Mark Ruffalo i Toni Collette. Z tej dwójki znacznie lepiej wypada ta druga. Ten pierwszy za sprawą specyficznego sposobu mówienia wypada sztucznie i groteskowo. Przegięcie to było. Kolejny fatalny pomysł. 





Prawdziwym sercem i jedynym ratunkiem filmu jest Robert Pattinson. On naprawdę pokazuję gamę emocji. Szkoda, że cała reszta nie doskoczyła do jego poziomu. Miało to być kino rozrywkowe a powstał totalnie bez serca projekt. Tylko na potrzebę tego wpisu pamiętam jeszcze fabułę. Nie chcę więcej wracać do tego dzieła. Wielka szkoda, bo naprawdę dało się z tego wycisnąć znacznie więcej. Nie bardzo wiem czym ostatecznie miał być ten projekt. Tylko satyrą czy też może jest tu ukryte głębokie przesłanie? Niby dałoby się wyciągnąć coś ale czy to ma sens? Nie jest to najgorsza rzecz na świecie ale odradzam wizytę w kinie. 





Ocena: 6/10

Komentarze

Popularne posty