Dexter: Grzech Pierworodny odc.10 FINAŁ
Niestety ostatni odcinek nie zaskoczył mnie. Wszystko odbyło się sztampowo i tak jak musiało. Jedynie dostaliśmy jedną (zaskakującą?) informację a propos motywacji policjanta, który porwał własnego syna. Tylko czy ta nowość w dalszej perspektywie coś nam dała. Generalnie cały ten serial niczego nie odkrył i nie wywarł takiego wrażenia jak poprzedni "Dexter". Wynika to z faktu odkrycia wszystkich kart przez poprzedni serial. Takie powroty do przeszłości zawsze są ryzykowne, bo trzeba się trzymać logiki zdarzeń. Fani doskonale pamiętają co się wydarzyło później i wszystkie fakty muszą się scalać.
W tym odcinku na początku dostajemy ujęcia jak przebiegały losy brata Dextera. To niby cenne, ale można było się tego spodziewać. Dexter śledzi policjanta i cały ten wątek kończy się w sposób przewidywalny. Mamy też starcie Harry'ego z bratem głównego bohatera. Ono też było bez sensu, bo wiemy, że Dexter po wielu latach dowiaduję się o jego istnieniu. Natomiast śledczy są w tyle i odkrywają ofiary poćwiartowane przez brata Dextera.
Na szczęście już nie ma żadnych wzmianek z przeszłości. Zaskoczyła mnie jedna rzecz. Główny bohater w tym odcinku wychodzi na jakiegoś superbohatera. Każdego pokonuję, nawet gliniarza z wieloletnim doświadczeniem. Zastanawiam się czy była jakaś wzmianka, że Dexter jest takim kozakiem w walce. Twórcy się trochę pogubili, bo pamiętam jak w jednym z odcinków główny bohater zostawił skórkę po bananie na miejscu porzucenia zwłok i w ogóle nie ma potem ciągu dalszego. Po co było nam sugerowane, że coś się może tu wydarzyć? Czyżby zapomnieli? Bardzo nierówny jest to serial. Wrzucają ciekawe wątki, po czym kończą je w dwóch czy trzech scenach. Lepiej byłoby nie łapać tylu srok za ogon tylko skupić się na jednym i rozwinąć go porządnie. Dodatkowo na końcu po tych makabrycznych wydarzeniach powracamy do wątku Debry i jest scena jak ona przeprasza się z koleżanką. Co to w ogóle za pomysł? Musieli zamknąć kolejny niepotrzebny wątek. Całościowo nie jest to zły projekt ale czy ktokolwiek go potrzebował?
Ocena: 6/10
.webp)





Komentarze
Prześlij komentarz