Przesmyk odc.3-4 MAX

 



 Jakże to aktualny serial. Wątek rosyjskiego szpiega jest tu na pierwszym planie. Mamy nawet scenę dwóch kochanków w odcinku czwartym, gdy kobieta na wykrywaczu kłamstw zadaję swojemu partnerowi pytanie czy jest rosyjskim szpiegiem. On zaprzecza, po czym pyta ponownie. Co ciekawe my nie widzimy odpowiedzi na te kluczowe pytania. 




Nasza główna bohaterka naprawdę przestaję budzić zaufanie. Wcale bym się nie zdziwił gdyby to ona okazała się największym antagonistą. Mamy w czwartym odcinku kilka sekwencji sugerujących, że kobieta może mieć sporo za uszami, a my jednak od samego początku jesteśmy utwierdzaniu w przekonaniu, że to ona poszukuję sprawcy zła. Niepowtarzalny to jest serial. Wrzuca nam poszlaki na każdym kroku a my nawet nie mamy czasu by sobie to wszystko poskładać do kupy. Serial idealnie wpisuję się w obecną sytuację geopolityczną na świecie. Patryk Vega pewnie rozpacza, że to nie on zrobił ten serial. Co prawda zrobił swojego "Putina" ale to są dwa zupełne inne światy. Tutaj intryga goni intrygę, zagadka zagadkę. A u Vegi wszystko na poziomie niemalże amatorskim. Nie od dziś wiadomo, że Vega nie jest mistrzem pióra.





 Wracając do poważnego kina. Myślę, że "Przesmyk" to jeden z tych projektów, które śmiało moglibyśmy pokazać na całym świecie i nie byłoby powodów do wstydu. Dostrzegam sporo podobieństw do najlepszych szpiegowskich seriali. Aktorsko super, oczywiście można się czepiać poszczególnych scen ale całościowo jest to projekt niezwykle intrygujący. Starałem się w tym tekście jak najmniej spojlerować... 


Ocena: 8/10

Komentarze

Popularne posty