Przesmyk odc.1-2 (MAX)




 Platforma MAX ma ostatnio mocne parcie na polskie seriale spod własnego szyldu. Było głośne i udane "Lady Love". Teraz jest "Przesmyk", któremu jednak bliżej klimatycznie jest do "Odwilży". Warto powiedzieć na początku, że za projekt odpowiada Jan P. Matuszyński. Gość, który dał nam "Ostatnią rodzinę" (2016) czy "Żeby nie było śladów" (2021). Dał się poznać jako ktoś kto potrafi zbudować mroczny klimat. Tutaj mamy podobnie i na pierwszy rzut oka widać tu wizję, pomysł i umiejętne poprowadzenie aktorów. Widać, że się wszyscy starają.





Skupiamy się na tajemniczym samobójstwie pani konsul na Białorusi. Zadanie rozwiązania zagadki i znalezienia kreta dostaję polski szpieg Ewa Oginiec. Kobieta jest po wielkich przejściach za sprawą komplikacji przy poprzedniej misji. To nie jest jeden z tych seriali, ze mamy z kimś sympatyzować, bo kobieta jest odpychająca, ale w końcu walczy w dobrej sprawie i co ważne działa na wschodzie czyli regionie mocno znielubionym przez nas. 




Mamy tutaj plejadę znanych twarzy w obsadzie. Na szczęście w głównej roli widzimy Lenę Górę. Nie jest to znana aktorka, także już na starcie ma ułatwione zadanie, bo widz nie będzie sobie przypominał innych jej ról, które mogło nie daj Boże ją zaszufladkować. Póki co jestem zaintrygowany mimo, że to serial przy, którym można zasnąć. Uważam, że lepszym pomysłem byłoby zrobienie z tego dwugodzinnego filmu a nie wrzucanie co tydzień jednego odcinka. Myślę, że warto obejrzeć te dwa odcinki. Nie będzie to stracony czas.


Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty