Paradise odc. 1-3 (Disney+)






Niezwykle intrygująco rozpoczął się ten najnowszy serial na Disney+. Śledzimy losy ochroniarza w Białym Domu. To taki gość stu procentowo profesjonalny i niemal nieomylny. Niestety nagle odnajduję zwłoki swojego pracodawcy. 






Rozpoczyna się śledztwo a je prowadzi kobieta, która miała zażyłą relację z głową państwa. Zaskakujące, że została przydzielona do tej sprawy mimo, że była emocjonalnie związana z ofiarą. Ten aspekt każe mi przypuszczać, że możemy mieć do czynienia z serialem, w którym okaże się jakaś alternatywna rzeczywistości i wizja nowego świata. Zresztą już pojawia się wątek tajemniczego projektu, w który nasz ochroniarz został wtajemniczony. Póki co mam mieszane uczucia. Uważam, że wchodzenie w klimaty sci fi nie jest dobrym pomysłem. Wolałbym dogłębne śledztwo oparte na przesłuchaniach, jakieś gierki polityczne a nie znowu naukowcy mają być najważniejsi. 






Myślę, że za bardzo twórcy skomplikowali te historię, choć uważam, że może ten serial był dużym hitem, bo ma wszelkie argumenty za sobą. Choćby ta tajemnicza śmierć prezydenta i wprowadzenie naukowczyni, która rzekomo miała zrekrutować ludzi do projektu. Dużo tu tajemnic, oby nie za dużo. Serial wygląda bardzo dobrze, widać budżet w praktycznie każdej sekwencji. Co do aktorów, to też żadnych zarzutów, już się nie będę czepiał, że nasz ochroniarz jest czarnoskóry. To nie ma za dużego znaczenie, bo nie ma tu wątków rasistowskich, no może jedna rozmowa prezydenta z ochroniarzem, ale bez zbędnej martyrologii. Oby Disney nie podążał ścieżką Netflixa.  




Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty