Dziecko czy oszustka: Przypadek Natalii Grace odc.1-2 (MAX)
Doczekaliśmy się trzeciego sezonu tej wstrząsającej historii. W trakcie dwóch pierwszych naprawdę starałem się wgłębiać w postaci tego cyrku czyli tytułową niskorosłą Natalię i jej wiele rodzin zastępczych ale po obejrzeniu dwóch pierwszych odcinków nowego mam wątpliwości czy to od pewnego momentu nie stało się zwykłą ustawką na potrzeby oglądalności, kliknięć i wynikającej z tego mamony. Historia skupia się na pochodzącej z Ukrainy tytułowej Natalii, która odchodziła z każdej kolejnej rodziny zastępczej w kontrowersyjnych okolicznościach. Za każdym mieliśmy słowo przeciwko słowu. Niby puszczane są wypowiedzi sąsiadów i ludzi z otoczenia, ale jaka jest ich wiarygodność? Do kamery jak ci ktoś coś obieca można powiedzieć wszystko.
W tym sezonie mamy etap, gdy Natalie mieszka w rodzinie pastora, który na pierwszy rzut oka wygląda podejrzanie. Nie mówiąc już o jego żonie, która z twarzy wygląda na alkoholiczkę i największą patologię jaką można sobie wyobrazić. Generalnie w tej historii większość ludzi to patologia, łącznie z samą Natalie. Słyszałem od osoby, która miała do czynienia z osobami niepełnosprawnymi, że ci ludzie naprawdę są specyficzni i trudni w bliższych relacjach, no ale w sumie to zrozumiałe. Kto w głowie zaakceptuję swoją niepełnosprawność i będzie się z niej cieszył. W filmach często widzimy szczęśliwych ludzi ale to niezwykle rzadkie. W każdym razie zastępczy rodzice Natalie zadzwonili do twórców seriali czy policji, że Natalie sprawia problemy i chcą się jej pozbyć. To działa też w drugą stronę, bo nasza bohaterka też ma ich dość i za sprawą poznanego w internecie chłopaka odzywa się do kiedyś przychylnej jej rodziny niskorosłych, która za nią tęskni. Swoją drogą zastanawiają mnie ci ludzie. Mieszkają w jakiejś willi, skąd na to kasa? Rozumiem, że nawet będąc niepełnosprawnym można robić pieniądze ale aż na taką skalę?
Co ciekawe w tych dwóch odcinkach głównie się wypowiada kobieta. Co sugeruję, że mężczyzna zapewne ma wątpliwości w tej sprawie. Nic dziwnego, nikt normalny po takich informacjach i niepewnej przeszłości przyjąłby ją pod swój dach. Ponadto nie chcę wyjść na nieczułego ale jak jesteście małżeństwem niskorosłym to czy naprawdę empatyczne jest robienie sobie dziecka? Wiadomo, że ono również będzie jak rodzice. Skazanie swojego potomka na takie cierpienie? Ja bym sobie osobiste pragnienie odpuścił. Mamy tutaj szereg setek i tak naprawdę twórcy celowo mieszają wersjami by ludzie analizowali i co najciekawsze czekali na kolejne epizody historii. Moim zdaniem prawda leży po środku. Na pewno sporo jest na faktach ale sporo też jest sztucznie nakręcane. Myślę, że warto obejrzeć i samemu wyrobić sobie opinie.




Komentarze
Prześlij komentarz